POSTscriptum Strona Główna  
  POSTscriptum
FAQ  FAQ   Szukaj  Szukaj   Użytkownicy  Użytkownicy   Grupy  Grupy
 
Rejestracja  ::  Zaloguj Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
 

Odpowiedz do tematu POSTscriptum Strona Główna » PISANE WIERSZEM » Wiersze rymowane » pożądana
pożądana
Autor Wiadomość
Leszek Wlazło 


Wiek: 70
Dołączył: 18 Paź 2007
Posty: 19078
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2007-12-01, 14:29   pożądana

pożądana

mała czarna w ulubionym kubku
przywracała widzenie
zastępcza forma uczuć
znała pragnienia lepiej
wnikając aromatem do ukrytych
wiedziała że dotykane wnętrze krzyczy

to be or not to be wypowiadane nad filiżanką
słuchała z dyskrecją przyjaciela
wyrwanego z letargu plamiąc
uwidaczniała się w gestach

pożądana kochanka poranków
niewyczerpane źródło pieszczot
wabiąca niezmiennością smaku
przywracała świeżość
 
 
amandalea 
Lidia Kowalczyk


Wiek: 65
Dołączyła: 17 Paź 2007
Posty: 21336
Wysłany: 2007-12-01, 16:56   

:rotfl: :rotfl: :rotfl: jesteś niemożliwy Leszku.
_________________
a po nas już nic
jeno popiół i zgliszcza
życie to jeden wic
rzekł uczeń mistrza
 
 
Leszek Wlazło 


Wiek: 70
Dołączył: 18 Paź 2007
Posty: 19078
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2007-12-01, 16:58   

amandalea napisał/a:
:rotfl: :rotfl: :rotfl: jesteś niemożliwy Leszku.


Hm! mam się wstydzić? ;)
 
 
amandalea 
Lidia Kowalczyk


Wiek: 65
Dołączyła: 17 Paź 2007
Posty: 21336
Wysłany: 2007-12-01, 17:08   

Ale skąd :P
_________________
a po nas już nic
jeno popiół i zgliszcza
życie to jeden wic
rzekł uczeń mistrza
 
 
eva_14 

Wiek: 105
Dołączyła: 28 Lis 2007
Posty: 8981
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-12-01, 17:34   

świeżość i rozbudzenie. Dobrze się czyta Twoje strofy
 
 
Ninoczka 
Aga


Wiek: 68
Dołączyła: 20 Paź 2007
Posty: 1743
Wysłany: 2007-12-01, 21:53   

Gdyby trochę inny zapis potraktowałabym jako ODĘ do...kawy ;)

Tylko bez przesady, bez przesady...z kawą oczywiście :D
 
 
 
Mariola Kruszewska 


Dołączyła: 29 Lis 2007
Posty: 168
Skąd: z Mińska Mazowieckiego
Wysłany: 2007-12-01, 22:29   

Bez kawy jestem flak; każdy jej łyk przywraca mnie życiu. To też i moja poranna kochanka, mój poranny rytuał zielonego kubeczka.
Leszek Wlazło napisał/a:
to be or not to be wypowiadane nad filiżanką
słuchała z dyskrecją przyjaciela
Poprawniej i dokładniej: "wypowiadanego". Chyba że zgubiłam sens.
_________________
www.ogrodciszy.pl zaprasza. Otwarte 24 h.
 
 
 
Leszek Wlazło 


Wiek: 70
Dołączył: 18 Paź 2007
Posty: 19078
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2007-12-01, 22:38   

mariola napisał/a:
Bez kawy jestem flak; każdy jej łyk przywraca mnie życiu. To też i moja poranna kochanka, mój poranny rytuał zielonego kubeczka.
Leszek Wlazło napisał/a:
to be or not to be wypowiadane nad filiżanką
słuchała z dyskrecją przyjaciela
Poprawniej i dokładniej: "wypowiadanego". Chyba że zgubiłam sens.


Obie formy są poprawne. W mojej wersji jest to opis sytuacji, a w Twojej byłby to opis czynności. :)
 
 
Leszek Wlazło 


Wiek: 70
Dołączył: 18 Paź 2007
Posty: 19078
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2007-12-01, 22:39   

Nina napisał/a:
Gdyby trochę inny zapis potraktowałabym jako ODĘ do...kawy ;)

Tylko bez przesady, bez przesady...z kawą oczywiście :D


O ile znam peela to ma on alibi w postaci niskiego ciśnienia. :)
 
 
Ninoczka 
Aga


Wiek: 68
Dołączyła: 20 Paź 2007
Posty: 1743
Wysłany: 2007-12-02, 01:20   

Leszek Wlazło napisał/a:


O ile znam peela to ma on alibi w postaci niskiego ciśnienia. :)


A ja sobie myślałam, że Peel ma tyle stresujących lotów i tych ;) inkszych
a z tego powyżej wnioskuję, że jeszcze za mało adrenaliny :D
 
 
 
Marcin 

Wiek: 49
Dołączył: 16 Wrz 2007
Posty: 4610
Skąd: Lubin
Wysłany: 2007-12-02, 08:44   

I ja zaczynam dzień od kawy. W sumie to tylko kawa, ale ten smak nauczony, aromat uzależniony... ;)

PS.
słuchała z dyskrecją przyjaciela a gdyby wers brzmiał: słuchała dyskretnie przyjaciela - zmieniło by się coś?
 
 
Leszek Wlazło 


Wiek: 70
Dołączył: 18 Paź 2007
Posty: 19078
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2007-12-02, 11:50   

Marcin napisał/a:
I ja zaczynam dzień od kawy. W sumie to tylko kawa, ale ten smak nauczony, aromat uzależniony... ;)

PS.
słuchała z dyskrecją przyjaciela a gdyby wers brzmiał: słuchała dyskretnie przyjaciela - zmieniło by się coś?


Zmieniłby Marcinie, gdyż jest on powiązany z pierwszym:

to be or not to be wypowiadane nad filiżanką
słuchała z dyskrecją przyjaciela


i jak widzisz słuchała dyskretnie jako przyjaciel. :)
 
 
Marcin 

Wiek: 49
Dołączył: 16 Wrz 2007
Posty: 4610
Skąd: Lubin
Wysłany: 2007-12-02, 12:37   

Rzeczywiście zmieniłoby :)
 
 
Leszek Wlazło 


Wiek: 70
Dołączył: 18 Paź 2007
Posty: 19078
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2007-12-02, 12:50   

Marcin napisał/a:
Rzeczywiście zmieniłoby :)


:)
 
 
Kornelia Romanowska 


Wiek: 36
Dołączyła: 23 Lis 2007
Posty: 235
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2007-12-02, 12:51   

Hehehe uśmiechnęłam się, muszę ten wiersz tacie pokazać, on kawę ubóstwia :D
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
POSTscriptum Strona Główna » PISANE WIERSZEM » Wiersze rymowane » pożądana


Kontakt:

w sprawach merytorycznych:
Amandalea: amandalea@interia.pl, Leszek Wlazło: niepoeta2@wp.pl

w sprawach techniczno-merytorycznych:
Łukasz Pfeffer (luk19952): lukasz@pfeffer.com.pl


Pfeffer.com.pl - Zaistniej w internecie
 
 

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Dustin Baccetti modified by Nieoficjalny support phpBB2 by Przemo