Wysłany: 2008-08-01, 17:07 Re: Piwo po wódce, gin przed pastylką
Miranda X napisał/a:
tylko czy zgodzą się przyjaciele:
piwo po wódce, gin przed pastylką.
Mirando, już byłam, czytałam, ale nie miałam czasu na przystanek.
Dopiero dzisiaj.
Anioł, który chciałby zachować swoją anielskość, rozwinąć skrzydła, zostać na zawsze niewinnym i naiwnym (co to znaczy?) aniołem, ale nie pozwalają mu/jej na to przyjaciele...
Tak czytam. W rzeczywistości, w której jest: "piwo po wódce, gin przed pastylką"
dla aniołów zostaje mało miejsca.
Podobało się.
A teraz jadę windą do góry, poczytać, co inni o wierszu.
słonecznie E
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
Miśka, mi tam anioły, kochanie...nie przeszkada w wierszu, jeśli jest on dobrze napisany...A JEST !
Serdecznie...Ir
_________________ kto piórem walczy temu chwała
niech niepokorne wiersze pisze
dla mnie poezja to nieśmiałość
anioła który odszedł w ciszę - Grzegorz Szafoni