buduję most nad przepaściami ułudy
niepewnie kroczę prowizorycznym traktem
odkrywam to czego nikt nie uczył
za niepewności okaleczeniami płacę
filozofowie powiedzą że jak Syzyf
wytyczam drogę do miraży donikąd
ale gdy spocznę wewnętrzne ja krzyczy
za zaniechanie obarcza winą
ocieram się o ostre głazy chamstwa i gwałtu
przedzieram przez wodospady nieczystości
nieprzywykły do śmiechu i żartów
nadstawiam policzek nietolerancji oblicz
filozofowie powiedzą że jak Syzyf
wytyczam drogę do miraży do nikąd
ale gdy spocznę wewnętrzne ja krzyczy
za zaniechanie obarcza winą
mirażom
ocieram się o ostre głazy chamstwa i gwałtu
przedzieram przez wodospady nieczystości
nieprzywykły do śmiechu i żartów
nadstawiam policzek nietolerancji oblicz
naprawdę nie da się rytmiczniej?....
_________________ z grochu powstałeś to wstań i się otrzep
to jest poezja a nie pogrzeb
Popłynęłam wierszem, mimo pozornej nierytmiczności i braków interpunkcyjnych. Ale przecież sama ich nie stosuję więc nie jest to zarzut, a jedynie świadczy o tym, że autor podnosi poprzeczkę czytelnikowi, który aby zrozumieć i wejść wiersz musi znaleźć klucz, a nie idąc na łatwiznę powiedzieć, to jest be (bo mi się nie chce czytać jak należy). A przecież tak na dobrą sprawę, to wiersze rymowane nieregularne pisali wielcy przed Tobą, więc nie powinno być problemów. Ciekawe czy na katarynce pięknie brzmiałyby arie operowe, czy może raczej popularny kiedyś "złoty pierścionek".
_________________ a po nas już nic
jeno popiół i zgliszcza
życie to jeden wic
rzekł uczeń mistrza
Tu nie trzeba nikogo bronić ..wiersz jest na cudnej Leszkowej krawędzi nierytmiczności i nierymowalności ..
A jednak ja podobnie jak Amy przpływam przez niego bez trzymanki .
Cały Leszek .
Z uszanowaniem L.G.
_________________ " Każdy dzień to takie małe życie "
Przytoczę po raz kolejny przykład Picassa, któremu można było wszystko zarzucić, ale nie to, że nie umie malować klasycznie. Po opanowaniu rzemiosła poszedł swoją drogą i na tym wygrał. Odróżnił się od innych i był konsekwentny w tym co robi. Czy wiersz nieregularny łamie rytm? - jeśli oczekujemy rytmu wymuszonego formą, czyli średniówką, równą ilością sylab, czy stóp, to odpowiedź brzmi: tak. Jeśli natomiast szukając złamania monotonii wiersza, czy śpiewnej ale już przebrzmiałej i epigońskiej, jak niektórzy brutalniej stwierdzają, katarynki odwrócimy zasadę tworzenia rytmu w wierszu i zwiążemy ją z treścią a nie formą, to co się stanie? Ano uzyskamy nową jakość i nowe możliwości. Katarynka nie zwolni, gdy pojawia się zaduma i nie przyśpieszy, gdy doznania narastają, a rytm w wierszu nieregularnym to potrafi. Wierszy nieregularnych nie da się "wyklepać", gdyż każdy kto to zrobi połamie sobie język. Wiersz nieregularny,aby dostrzec jego rytmikę, należy zrozumieć, znaleźć klucz jak pisze Lidzia ale chyba warto, bo jak nawet PAR stwierdził wtedy pomimo, że nic się nie zgadza z wzorcem klasycznym, to wiersz płynie. To może tyle i jeszcze dwa stwierdzenia na koniec:
- nie będę się tłumaczyć że nie jestem wielbłądem
- nie będę odpowiadał na wycieczki osobiste, a jeśli złamią regulamin to zawnioskuję o stosowne przeciwdziałanie.
Zainteresowanych wierszem nieregularnym odsyłam do tematu:
proszę buduj mosty z nitek serca przędzy
z fantazji niezwykłej, z darów codzienności
by zasypać pięknem przepaście ukryte
w mirażowych drogach symfonią zagościć
ocieram się o ostre głazy chamstwa i gwałtu
przedzieram przez wodospady nieczystości
nieprzywykły do śmiechu i żartów
nadstawiam policzek nietolerancji oblicz
oj , Leszek , Leszek
nie potrafię Cię obliczyć
ani na tak , ani na nie
po prostu Cię czytam
zawsze z ciekawością , nawet jeśli mnie przerastasz