POSTscriptum Strona Główna  
  POSTscriptum
FAQ  FAQ   Szukaj  Szukaj   Użytkownicy  Użytkownicy   Grupy  Grupy
 
Rejestracja  ::  Zaloguj Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
 

Odpowiedz do tematu POSTscriptum Strona Główna » PISANE WIERSZEM » Wiersze rymowane » szkoła cierpliwości
szkoła cierpliwości
Autor Wiadomość
amandalea 
Lidia Kowalczyk


Wiek: 65
Dołączyła: 17 Paź 2007
Posty: 21336
Wysłany: 2008-07-27, 11:02   szkoła cierpliwości

były już maje i wrześnie
i lipce pachnące lipą
pęczniejące złudzeniem
że szczęście wyśnią

aż przyszedł kolejny
niby nic wielkiego
kiedy czułości gesty
obudziły echo

powędrowały dłonie
słowa spłynęły ciszą
szczodrze otwarty korzec
stłumione rozdmuchał ognisko

i chociaż wciąż klepsydra
przerzuca wydmy czasu
to przecież już nie w myślach
szukamy słonecznych blasków

niekiedy trudno wierzyć
strach oczy wytrzeszcza
lecz mimo wciąż jesteśmy
w późnonocnych szeptach

czekamy aż horyzont
z tej samej spojrzy strony
czy zdarzy się to szybko
dzień za dniem lata toczy

27.07.2008r.
 
 
Miranda X 


Wiek: 36
Dołączyła: 19 Lip 2008
Posty: 142
Wysłany: 2008-07-27, 11:53   

pozwoliłam sobie na przykładowe wyrownanie wersów w Pani wierszu, wyszło mi coś takiego:

były już maje i wrześnie
i lipce pachnące lipą
pęczniały słodkim złudzeniem
że szczęście wyśnią

aż w końcu przyszedł kolejny
zdawało się - nic wielkiego
kiedy czułości gesty
budziły echo

wędrówkę zaczęły dłonie
milczeniem spłynęły słowa
z hojnością otwarty korzec
płomień ratował

i chociaż nadal klepsydra
przerzuca ziarenka czasu
to przecież wcale nie w myślach
szukamy blasków

niekiedy trudno nam wierzyć
kiedy strach oczy wytrzeszcza
lecz mimo to wciąż jesteśmy
w północnych szeptach

czekamy aż nikły horyzont
z tej samej popatrzy strony
czy zdarzy się to dziś, szybko
dzień lata toczy

mam nadzieję że Pani nie uraziłam, po prostu wychodzę z założenia że wiersz rymowany aż prosi o rymy :) bardzo starałam się nic nie zgubić z sensu, jeśli mi nie wyszło, proszę mnie ochrzanić :) to oczywiście tylko sugestia, a nie zamiennik tego, co Pani napisała. Pozdrawiam ciepło. Sam wiersz mi się bardzo podoba, nastrojowy i ładnie zbudowany :)
 
 
 
Miranda X 


Wiek: 36
Dołączyła: 19 Lip 2008
Posty: 142
Wysłany: 2008-07-27, 11:54   

(zrobiłam to w ukladzie 8-8-8-5 ze wzgledu na radykalne ucięcie rytmu w pierwszej strofie)
 
 
 
Leszek Wlazło 


Wiek: 70
Dołączył: 18 Paź 2007
Posty: 19078
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2008-07-27, 12:16   

Miranda X napisał/a:
(zrobiłam to w ukladzie 8-8-8-5 ze wzgledu na radykalne ucięcie rytmu w pierwszej strofie)


Szanowna Pani Psorko nauczyciel powinien być bez skazy i jeśli coś poprawia to nie robi błędów. W Twojej wersji masz raz 7, a raz 9 sylab w wersie. Niestety nawiązanie do Safony byłoby ciekawsze gdyby pojawiła się średniówka po 5 sylabach i gdyby była jakaś konsekwencja w rozłożeniu akcentów. Niestety tak nie jest. Oczywiście, że wiersz ośmiosylabowy może obejść się bez średniówki, ale puentujące czwarte wersy jakby ją wymuszały. Przytoczę poniżej jeszcze zapis akcentów w Twojej wersji. Pozdrawiam Leszek :)

/--/--/-
-/--/-/-
-/-/--/-
-/-/-

-/-/--/-
-/-/--/-
/--/-/-
-/-/-

-/--/-/-
-/--/-/-
-/--/-/-
/--/-

-/-/--/-
-/--/-/-
-/-/--/-
-/-/-

-/-/--/-
/--/--/-
-/-/--/-
-/-/-

-/--/--/-
-/--/-/-
-/--/-/-
-/-/-
 
 
amandalea 
Lidia Kowalczyk


Wiek: 65
Dołączyła: 17 Paź 2007
Posty: 21336
Wysłany: 2008-07-27, 12:41   

Miranda X napisał/a:
pozwoliłam sobie na przykładowe wyrownanie wersów w Pani wierszu, wyszło mi coś takiego:

były już maje i wrześnie
i lipce pachnące lipą
pęczniały słodkim złudzeniem
że szczęście wyśnią

aż w końcu przyszedł kolejny
zdawało się - nic wielkiego
kiedy czułości gesty
budziły echo

wędrówkę zaczęły dłonie
milczeniem spłynęły słowa
z hojnością otwarty korzec
płomień ratował

i chociaż nadal klepsydra
przerzuca ziarenka czasu
to przecież wcale nie w myślach
szukamy blasków

niekiedy trudno nam wierzyć
kiedy strach oczy wytrzeszcza
lecz mimo to wciąż jesteśmy
w północnych szeptach

czekamy aż nikły horyzont
z tej samej popatrzy strony
czy zdarzy się to dziś, szybko
dzień lata toczy

mam nadzieję że Pani nie uraziłam, po prostu wychodzę z założenia że wiersz rymowany aż prosi o rymy :) bardzo starałam się nic nie zgubić z sensu, jeśli mi nie wyszło, proszę mnie ochrzanić :) to oczywiście tylko sugestia, a nie zamiennik tego, co Pani napisała. Pozdrawiam ciepło. Sam wiersz mi się bardzo podoba, nastrojowy i ładnie zbudowany :)

:) Powiem tak Mirando...nie uraziłaś mnie ale pisząc wiem co robię i co chcę powiedzieć ;) , to nie miał być wiersz pisany regularną ósemką lecz wiersz nieregularny gdzie ilość sylab w wersie nie wiąże mnie lecz jest podporządkowana treści, a jeśli chodzi o rymy, to są konsekwentnie abab w całym wierszu :)
Miło, że podoba się nastrój wiersza :)
 
 
Miranda X 


Wiek: 36
Dołączyła: 19 Lip 2008
Posty: 142
Wysłany: 2008-07-27, 12:49   

panie Leszku nie napisałam, ze to absolutnie doskonała i poprawiona wersja, tylko przykladowa próba wyrównania sylab. Zrobiłam to na szybko i faktycznie teraz wyłapałam gdzie jest nierówno, ale ja nie pisałam nowego wiersza, tylko przykład poprawy. I nie jestem nieskazitelnym nauczycielem, bo nikt nie jest, tylko czasami wypowiadam swoje zdanie. Do tego każdy z nas ma prawo.
 
 
 
Miranda X 


Wiek: 36
Dołączyła: 19 Lip 2008
Posty: 142
Wysłany: 2008-07-27, 12:50   

amandalea napisał/a:
mam nadzieję że Pani nie uraziłam, po prostu wychodzę z założenia że wiersz rymowany aż prosi o rymy


oczywiście miałam na mysli rytm, przepraszam :)
 
 
 
amandalea 
Lidia Kowalczyk


Wiek: 65
Dołączyła: 17 Paź 2007
Posty: 21336
Wysłany: 2008-07-27, 12:52   

Leszek Wlazło napisał/a:
Miranda X napisał/a:
(zrobiłam to w ukladzie 8-8-8-5 ze wzgledu na radykalne ucięcie rytmu w pierwszej strofie)


Szanowna Pani Psorko nauczyciel powinien być bez skazy i jeśli coś poprawia to nie robi błędów. W Twojej wersji masz raz 7, a raz 9 sylab w wersie. Niestety nawiązanie do Safony byłoby ciekawsze gdyby pojawiła się średniówka po 5 sylabach i gdyby była jakaś konsekwencja w rozłożeniu akcentów. Niestety tak nie jest. Oczywiście, że wiersz ośmiosylabowy może obejść się bez średniówki, ale puentujące czwarte wersy jakby ją wymuszały. Przytoczę poniżej jeszcze zapis akcentów w Twojej wersji. Pozdrawiam Leszek :)

/--/--/-
-/--/-/-
-/-/--/-
-/-/-

-/-/--/-
-/-/--/-
/--/-/-
-/-/-

-/--/-/-
-/--/-/-
-/--/-/-
/--/-

-/-/--/-
-/--/-/-
-/-/--/-
-/-/-

-/-/--/-
/--/--/-
-/-/--/-
-/-/-

-/--/--/-
-/--/-/-
-/--/-/-
-/-/-

Masz olbrzymią wiedzę Leszku jeśli idzie o budowę wiersza rymowanego :) , jesteś jak artysta, który poznał podstawy "budowania" by móc wznosić gmachy niby łamiące wszelkie reguły, a jednak nie rozsypujące się w ruinę.
Dziękuję :)
 
 
amandalea 
Lidia Kowalczyk


Wiek: 65
Dołączyła: 17 Paź 2007
Posty: 21336
Wysłany: 2008-07-27, 13:00   

Mriando nie gniewaj się i nie unoś ambicją, bo nie o to tu chodzi. Rytm w tym wierszu również jest zachowany lecz nie podporządkowany ilości sylab, a treści. Wiem, że czasem to trudno zrozumieć, bo takich wierszy nie da się czytać ad chok. Dlatego ja nie wypowiadam się pod wierszami autorów, których nie poznałam, nie znalazłam klucza, nie nauczyłam się czytać i interpretować, nie próbuję poprawiać ich wierszy. Owszem czasem możesz przeczytać gdzieniegdzie moją wersję wiersza autora ale robię to wyjątkowo.
Pozdrawiam :)
_________________
a po nas już nic
jeno popiół i zgliszcza
życie to jeden wic
rzekł uczeń mistrza
 
 
eva_14 

Wiek: 105
Dołączyła: 28 Lis 2007
Posty: 8981
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-07-27, 13:40   

Lidko, nie mam zamiaru wczytywać się w budowę i analizować, każdy pojedynczy włosek. Wiersz, dla mnie leeeci, jest uroczy, tkliwy i urzeka. Uwag szanownej mirandy, zaczynam mieć dość i z góry sorry, że to pisze, ale nie umiem zachowac spokoju, jeżeli, coś mi ewidentnie przeszkadza.
Masz Lidziu, lepsze, świetne i nieco słabsze utwory, ale zawsze, powtarzam - zawsze, jest to artyzm i poezja, przez P.
skończyłam. dziękuję
 
 
Maryla


Dołączył: 08 Lis 2007
Posty: 4930
Wysłany: 2008-07-27, 13:51   

:) Zawasze z podziwem czytam Twoją piękną poezję... To tak jakbym zbierała perły najczystszej wody :)

Oj, tak ten korzec szczodry
otwiera się w Twych wierszach,
nasącza mi horyzont,
osiada na dnie serca.

Jestem za tą klepsydrą,
co wraz ze złotym pisakiem,
ociera łzy mi z oczu
oraz napełnia blaskiem…
 
 
amandalea 
Lidia Kowalczyk


Wiek: 65
Dołączyła: 17 Paź 2007
Posty: 21336
Wysłany: 2008-07-27, 14:20   

eva_14 napisał/a:
Lidko, nie mam zamiaru wczytywać się w budowę i analizować, każdy pojedynczy włosek. Wiersz, dla mnie leeeci, jest uroczy, tkliwy i urzeka. Uwag szanownej mirandy, zaczynam mieć dość i z góry sorry, że to pisze, ale nie umiem zachowac spokoju, jeżeli, coś mi ewidentnie przeszkadza.
Masz Lidziu, lepsze, świetne i nieco słabsze utwory, ale zawsze, powtarzam - zawsze, jest to artyzm i poezja, przez P.skończyłam. dziękuję

Evuniu jak każdy z piszących ciut dłużej :) . Tylko czasem piszesz wiersz z założeniem, że będzie "prosty", chcesz żeby był taki, a czasem pisząc chcesz powiedzieć coś ważnego (wg Ciebie) i starasz się żeby to co piszesz było "podane jak najlepiej".
Dziękuję za zaglądnięcie i cieszę się, że :
Cytat:
Wiersz, dla mnie leeeci, jest uroczy, tkliwy i urzeka
:)
 
 
amandalea 
Lidia Kowalczyk


Wiek: 65
Dołączyła: 17 Paź 2007
Posty: 21336
Wysłany: 2008-07-27, 14:22   

Maryla napisał/a:
:) Zawasze z podziwem czytam Twoją piękną poezję... To tak jakbym zbierała perły najczystszej wody :)

Oj, tak ten korzec szczodry
otwiera się w Twych wierszach,
nasącza mi horyzont,
osiada na dnie serca.

Jestem za tą klepsydrą,
co wraz ze złotym pisakiem,
ociera łzy mi z oczu
oraz napełnia blaskiem…

Ojej Marylko :wstyd: jaki śliczny komentarz...dziękuję :D
 
 
Leszek Wlazło 


Wiek: 70
Dołączył: 18 Paź 2007
Posty: 19078
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2008-07-27, 22:02   

amandalea napisał/a:

Masz olbrzymią wiedzę Leszku jeśli idzie o budowę wiersza rymowanego :) , jesteś jak artysta, który poznał podstawy "budowania" by móc wznosić gmachy niby łamiące wszelkie reguły, a jednak nie rozsypujące się w ruinę.
Dziękuję :)


Teraz Ty mnie przeceniasz Lidziu. :)
 
 
Lucy 
Lucyna Mamczur


Dołączyła: 07 Lut 2008
Posty: 2997
Skąd: strawberry fields
Wysłany: 2008-07-28, 22:12   

Pięknie zsynchronizowana treść z melodią wiersza i nastrojem. Czytać na głos się chce i chce i chce! I wciąż mało... :padam:
_________________
Każdy ma swój kawałek nieba
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
POSTscriptum Strona Główna » PISANE WIERSZEM » Wiersze rymowane » szkoła cierpliwości


Kontakt:

w sprawach merytorycznych:
Amandalea: amandalea@interia.pl, Leszek Wlazło: niepoeta2@wp.pl

w sprawach techniczno-merytorycznych:
Łukasz Pfeffer (luk19952): lukasz@pfeffer.com.pl


Pfeffer.com.pl - Zaistniej w internecie
 
 

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Dustin Baccetti modified by Nieoficjalny support phpBB2 by Przemo