A jeśli kiedyś się spotkamy
pomiędzy szeptem a tęsknotą
w czasie na chwilę zatrzymanym
okruszkiem ciepła, deszczu słotą
ubiorę niepokorne myśli
którymi świat ogarniam cały
w srebrzystość mgieł, w złocistość liści
głodna jesieni snem omdlałym
Bo ona dla mnie najpiękniejsza
liryczną refleksyjną nutą
to ją wypieszczam w licznych wierszach
podczas gdy lato jest pokutą
za grzechy wiosny ...popełnione
serca gorącym roztargnieniem
po ciszy latem udręczonej
jesień przyniesie ukojenie
Starałam się jak najmniej ingerować w Twój piękny wiersz Nutko ale równocześnie pokazać, że można ciut inaczej, można bez "powtórzeń"
Pozdrawiam cieplutko
_________________ a po nas już nic
jeno popiół i zgliszcza
życie to jeden wic
rzekł uczeń mistrza
Dołączyła: 22 Cze 2008 Posty: 14516 Skąd: Gliwice / obecnie Göteborg
Wysłany: 2008-07-26, 21:15
Też bardzo ładnie i przyznam że ostatni wers był początkowo dokładnie taki właśnie jak go napisałaś.. zmieniłam, żeby trochę dodać czyjejś obecności więcej do całości..
_________________ wieczność przed nami i wieczność za nami
a dla nas ... chwila - między wiecznościami
Dołączyła: 22 Cze 2008 Posty: 14516 Skąd: Gliwice / obecnie Göteborg
Wysłany: 2008-07-30, 18:59
zasadniczo było na początku : liryczną refleksyjna nutą.., ale to trzecie ą się przyplątało po za konkursem jakoś... Jesień zawsze koi ... a cisza lata ma inne znaczenie bo to cisza w eterze lub na łączach..
_________________ wieczność przed nami i wieczność za nami
a dla nas ... chwila - między wiecznościami