Słyszałem wołanie w najsłodszy poranek
Wybiegłem przed słońce nocny ból złagodzić
Wypłynęłaś za mną szepcząc mi do ucha
Nie płaczmy kochany nic się nie da zrobić
Na wskroś nas przeszywał smutek pożegnania
A jeszcze przed chwilą pożerały gwiazdy
Kiedy dotykałem twojego pragnienia
Ale tak przede mną dotykał cię każdy
Klęczałem gdy żarem zapalałaś spory
A piersią swawolną tonowałaś kłótnie
I palce mówiły cóż dobiega końca
Porzuć swe złudzenia nigdzie stąd nie pójdziesz
Pewnie jeszcze długo wiódł bym z tobą spory
Ale usłyszałem w najsłodszy poranek
Że jesteś tą która mrok ma zawsze w sobie
A nocą cię czeka kolejny kochanek
Sierpień 06
"Zwykle w ciemności "
_________________ " Każdy dzień to takie małe życie "
Dołączyła: 29 Lis 2007 Posty: 168 Skąd: z Mińska Mazowieckiego
Wysłany: 2008-07-09, 11:36
Zmieniłabym spory w spór, nawet jeśli dochodziło do kilku.
Leon Gutner napisał/a:
pożerały gwiazdy
Kiedy dotykałem twojego pragnienia
Piszesz o pięknej, łagodnej chwili i w tym sąsiedztwie słowo pożerały ziaje niczym smok.
Leon Gutner napisał/a:
wiódł bym
wiódłbym
Ciekawa klamra kontrastowego najsłodszego poranka, momentu kiedy peel dostał obuchem w łeb. To zdało egzamin. Ale tak to bywa - i w maju się umiera.
Łamię się ....coś może wymyślę w tym miejscu i zmienię .
Bierz co chcesz i nie oddawaj .
Mariolu - fakt było sporo sporów i oczywiscie spór nie pasuje do rytmiki wiersza .
Pożeranie w takiej chwili ma wyrażać wielkość " głodu " peela
I podoba mi się to zdzielenie obuchem w łeb.
Umiera się w kazdej chwili ale w maju proponuję się wstrzymać ....szkoda wiosny
Z uszanowaniem L.G.
_________________ " Każdy dzień to takie małe życie "
Leonie, jeżeli po wszystkich sporach piszesz takie wiersze, to... spieraj się częściej słonecznie E
PS Zapraszam do Bezrymowa
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
Słyszałem wołanie w najsłodszy poranek
Wybiegłem przed słońce nocny ból złagodzić
Wypłynęłaś za mną szepcząc mi do ucha
Nie płaczmy kochany nic się nie da zrobić
Pożegnania to częsty motyw wierszy lirycznych.
Nadałeś temu tematowi swoj wlasny koloryt. Leoromantyczny, a jakże.
Leon Gutner napisał/a:
dotykałem twojego pragnienia
Ale tak przede mną dotykał cię każdy
jak woda i ogień Leo, zawsze są emocje między dwojgiem ludzi.. to czasem troszkę jak przeciąganie sznura siłą woli.. ale przecież .. składamy się z czystych emocji.. i doskonale je w wierszu ustawiasz pociągnąłeś . mnie Leo w emocje sporów i utarczek .. Leo z naręczem maków
Leo czy widzisz jaki fajny avatarek ma Fred ech świetny