Gdziekolwiek dzisiaj zwrócę oczy
Czuję ze jesteś prawie obok
Mówili że wciąż bardzo piękna
Ale już raczej dla nikogo
Świetnie od pierwszego wersu...aż po mniej radosna puentę
Taka swego rodzaju przemiana,
przewartościowanie dawnych priorytetów - a może się mylę w interpretacji?
Taaaa czas biegnie nieubłaganie i choć czasem wydaje się, że przecież to dopiero wczoraj, to faktycznie dawno minęło, a dziś tylko wspomnienia różnej "maści"
Leosiowy wiersz
_________________ a po nas już nic
jeno popiół i zgliszcza
życie to jeden wic
rzekł uczeń mistrza
Dołączyła: 29 Lis 2007 Posty: 168 Skąd: z Mińska Mazowieckiego
Wysłany: 2008-07-04, 19:39
O słodka, zielona naiwności; nadziejo, że sprawiedliwość znaczy sprawiedliwość. A miłość znaczy miłość.
Sprawiedliwość bardzo łatwo znaleźć... w słowniku pod literą "s".
Tak się wydaje – całkiem dawno
Gdy kamień czasu był zielony
Sprawiedliwością go nazwałem
I zwykłem czasem z sobą nosić
Jakoś nie mogę oprzeć się wrażeniu ze zarówno tytuł jak i pierwsza strofa są zupełnie o czymś innym niz dalszy ciąg wiersza.
Poruszającego, napisanego oryginalnymi środkami artystycznymi, lirycznego leoromantycznego.
Gdy kamień czasu był zielony
Sprawiedliwością go nazwałem
Bardzo ładnie. Podoba mi się treść i wykonanie.
Tylko jedna z refleksji jest upiorna:
Socjalizm przestał się podobać, odkąd pewien cynik i bandyta nazwał go narodowym.
Sprawiedliwość zaś przestała mi się kojarzyć z jakąkolwiek muzą, odkąd pewien cynik i hipokryta użył tego określenia w nazwie swej partii.
_________________ Autorów setki, a czytelników niewielu, gadających tysiące i miliony, a słuchać nie chce prawie nikt.