tej iskry mi trzeba tych słów co pognają
ukropu w westchnieniach cudownie nieziemskich
znów lato przesypiam kolory ciułając
z pszczół lipy rozliczam w zapachu po klęski
tych błędów mi trzeba tych drzwi co otwarte
by zaraz je zamknąć i zdjąć okulary
wysłuchać dotyku zamyślić Mozartem
z życiowej estrady dać sto musicali
tej rewii mi trzeba teatru i piórek
nie wystaw za szybą terminów w notesie
wśród rajskich jabłoni być panem i królem
wiśniami nabrzmiałe naginać gałęzie
chichotu latarni choć wicher wciąż w plecy
i niech tam oślepnę niech jasny szlag trafi
wziąć barda za męża i grzeszyć ech! grzeszyć
poklaskiem jak winem na amen się zapić
bardzo mi się podoba Ewuniu, taki bardowski pełen emocji jak ogni strzelających wysoko iskrami i barda wziąść za męża ... )
eva_14 napisał/a:
wziąć barda za męża i grzeszyć ech! grzeszyć
poklaskiem jak winem na amen się zapić
eva_14 napisał/a:
tych błędów mi trzeba tych drzwi co otwarte
by zaraz je zamknąć i zdjąć okulary
i ja również , tylko zastanawiam się na rzeczywistą odwagą , czy byłaby gdyby na oścież drzwi otwarto, a tak zostaje Ewciu szpaa lub dziurka od klucza .. bardzo przypadł miw wiersz do serca ..
_________________ "Żywiona słońca gęstym, słodem
Przychodzę po to, żeby odejść " -J. Kofta
chichotu latarni choć wicher wciąż w plecy
i niech tam oślepnę niech jasny szlag trafi
wziąć barda za męża i grzeszyć ech! grzeszyć
poklaskiem jak winem na amen się zapić
Evo, bardzo mi się spodobał i temat, i wykonanie.
Ech, te tęsknoty ...
słonecznie E
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E