Wizerunek beznamiętnej namiętności
Bywa bardzo marnym wstępem do kariery
Bez ambicji i dziewiczej konieczności
Na wpół naga zatraciła swe maniery
Ty kobieto co się w bieli czar ubierasz
Ciemność czyniąc całkiem modnym kapeluszem
Światło właśnie wystawiło noc na sprzedaż
Biorę wszystko bo do ciebie wrócić muszę
Gdy nadętych pytań zwisa zgraja cała
Co się grzebie w prywatności studzi ciało
I wielkiego widowiska cząstka mała
Spełnia obraz – nie odstanie się co stało
Podziwiałem osobiście wiele rzeczy
Wykupiłem mapy świata i atlasy
Ale nigdzie tam nie było tej kobiety
O imieniu namiętności – takie czasy
Szukam sztuki wizerunków i natchnienia
I w tych czasach piszę wiersze - wolność chwalę
A miłością chciałbym ciągle świat odmieniać
Ale tylko mi wychodzą gorzkie żale
" Zwykle w ciemności " Lipiec 07
_________________ " Każdy dzień to takie małe życie "
Ty kobieto co się w bieli czar ubierasz
Ciemność czyniąc całkiem modnym kapeluszem
Światło właśnie wystawiło noc na sprzedaż
Biorę wszystko bo do ciebie wrócić muszę
...
Szukam sztuki wizerunków i natchnienia
I w tych czasach piszę wiersze - wolność chwalę
A miłością chciałbym ciągle świat odmieniać
Ale tylko mi wychodzą gorzkie żale
Leonie, eech, brak mi słów serdeczności E
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
a mnie wstrząsnęło Leo, bo to takie umieranie ze świadomnością , namiętności często towarzyszą różne sprzeczne uczucia łącznie z nienawiścią, , i żalem jednak beznamiętność ... skojarzyła mi się z takim powiedzeniem, nie wiem kto tak powiedział , jednak bardzo trafnie, " że nie nienawiść jest najgorsza lecz obojętność bo jest nieludzka" i bardzo mi to pasuje do beznamiętności niczym głazu kamienia czy kłody drewna, " trochę nadziei na nadzieję
nieba okruszek wyskiego
trochę kolorów na jesieni
chleba lecz niezbyt powszedniego
maskę z kamienia na pogardę
jasny parasol na zwątpienia
trochę nadziei na nadzieję
i garść niemądrych śmiesznych złudzeń
i daj mi więcej wiary w ciebie
zanim do końca się b pogubię " z tomiku J.A. Masłowskiego
dla Ciebie Leo..
_________________ "Żywiona słońca gęstym, słodem
Przychodzę po to, żeby odejść " -J. Kofta
Dołączyła: 29 Lis 2007 Posty: 168 Skąd: z Mińska Mazowieckiego
Wysłany: 2008-07-02, 00:56
Sztuka, kobieta i natchnienie? Axentowicz. Teodor. Wiosna, Rudowłosa i co tam jeszcze chcesz. (Bo ja zaszalałam, farbując włosy na kolor o nazwie TYCJAN. Normalnie zwany czerwonym. Ale cóż, wakacje mają swoje prawa. Pozdrawiam - w naturze blondynka)