Powiem szczerze, wiersz wydaje mi się letni i średni. O wahaniu, braku pomysłu, braku zdecydowania, braku determinacji nie warto chyba pisać. Chyba, ze to jest wybór dramatyczny, między skrajnościami. Wiersz powinien elektryzować, intrygować. Wzruszac, bawić ,czy złościć. Ten wydaje mi się podobny do "budyniu", mimo, że zbudowany poprawnie oszczędnie i konsekwentnie.
Zapewne innym razem będzie ciekawiej i mocniej.
Pozdrawiam
Ja w tym wierszu dramatu nie widzę, raczej wahanie i brak zdecydowania.
Coś w rodzaju:
Nie mam co robić może bym się tak ożenił? ale chyba nie warto, nie chce mi się.
Zastanawiam się czego najbardziej nie lubię w komentarzu – zapewne szyderstwa, ale na drugim miejscu jest z całą pewnością kategoryczność stwierdzeń. Zapewne pamiętasz Fredzie tę moją alergię. Zapewne masz jakiś instrument do zbadania temperatury wiersza, jednoznacznie i dokładnie wyskalowany, czy jednak takimi metodami powinno się podchodzić do wiersza. Budyniowa metafora też nie dodaje blasku Twoim słowom, a obraża autora. Czy zauważyłeś aby inni tak się zachowywali na portalu?
Co do wiersza, to potwierdzam słowa Freda, że jest zbudowany poprawnie oszczędnie i konsekwentnie. Zastanowiło mnie bliskie sąsiedztwo słów „niepokoje” i „niespokojnie” i to burzy mi harmonię wiersza. Drugim aspektem jest właściwie jeden rym w ostatniej strofie, bo niuansów zmiękczeń, które delikatnie zmieniają melodię nie każdy jest w stanie wychwycić. Jednak końcową ocenę wg mnie zdominują plusy.
wyrazam swoje zdanie i to w sposob wyrazisty. Do tego mam prawo.
Kto inny moze być innego zdania, po to jest dyskusja.
alergie podobno mozna leczyc.
Leszek Wlazło napisał/a:
czy jednak takimi metodami powinno się podchodzić do wiersza.
Podchodzę według własnych odczuć.
ani mysle nikogo obrazac.
i ani mysle pozwolic obrazac siebie. Moze skoncentruj się raczej na komentowaniu wiersza, a nie kmentarzy komentujących.
Nikt mi nie odmowi prawa wyrazenia wlasnego zdania o wierszu. po to jest forum dyskusyjne.
eliksir słowa
...
zechciej mi anulować
bo już zasypiam
...
brak mi pomysłów na pogodę czerwca
niepokoje zatrzymane w progu
może z nadzieją zerkam
na ich korowód
...
powierzchowność łzy szczypta
serca upadłość
...
szukam pomysłu na pigmenty lata
piegowate wesołości trwania
Evo, wybrałam to, co naj- dla mnie.
Ciepło w Twoim wierszu, chociaż tyle niepewności i niepokoju.
Lato z założenia powinno być wyjątkowe, prawda? Jeśli nie ma się na nie pomysłów, to też nic nie szkodzi, one same-przez-się znajdą się i będą później niezapomniane
Bardzo melodyjny wiersz. Polubiłam jego "schodki" słonecznie E
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
w takim samym stopniu zaangażowania, podszedłeś Fredzie do samego wiersza, jak i komentarza, na Twoją ocenę Leszka. słowo "budyń" nie jest najszczęśliwszym określeniem, żeby nie powiedzieć, dosyć niedelikatnym. Nie zauważyłam poza tym, by Leszek Cię w jakikolwiek sposób obrażał, czego nie mogę powiedzieć o Twoim komentarzu w stosunku do mnie. Nawiasem mówiąc, chyba nie powinieneś - abstrahując od mojej skromnej osoby - sugerować komukolwiek, na czym powinien sie koncentrować
Natomiast uwaga, by sie wczytać w wypowiedzi, sposób bycia oraz panujące normy obyczajowe na tym portalu, jest jak najbardziej uzasadniona. Do czego i ja, serdecznie zachęcam.
Jesli sie poczulas dotknięta tym budyniem , to cię przepraszam, nie mialem nic zlego ani zlosliwego na mysli, ale mysle, ze do tego komentarza sprowokowal Cię Leszek.
Być moze zwyczajem tego portalu jest tylko chwalic siebie wzajemnie.
Ja oczekuję opinii krytycznych,bo one vmi pomagają sie doskonalic. no i czasem tez piszę, ze moze to czy owo warto by bylo napisac inaczej.
Twoje wiersze lubię czytac. Piszesz sprawnie, rytmicznie ,plynnie, konsekwentnie, no i przewaznie intrygująco.
Ten wiersz wydal mi sie trochę slabszy i to napisalem.
Ja nie lubię natomiast na forach tak zwanych obroncow, czy rzeczeczników praw obywatelskich, ktorzy naklaniają innych aby zmienili swoje zdanie.
To jest wlasnie kategoria ludzi, ktorzy lubią gdy reszta swiata maszeruje do ich rytmu.
Moj stosunek do sluzby wojskowej okreslam jako uregulowany ale raczej negtywny.
dlatego na bacznosc nikt mnie nie będzie stawial. Mam to za sob dawno.
Za stary na to jestem.
jesli nie pasuję do tych klimatow jakie tu podobno leszek zaprowadzil, to ja sie moge stad wyniesc. Czasu mam niewiele na smerfowanie po forach.
Po o mam komus psuc krew?
Wlalbym dyskutowac, zamiast obdzielac laurkami i je dostawac.
nie Fredzie, słowo budyń, nie ma aż takiej mocy sprawczej, nade mną, bym sie poczuła dotknięta. natomiast, co mnie skłoniło, do mojego komentarza, nie jest istotnie, są to wyłącznie twoje spekulacje.
poza tym myślę, że nie chodzi tu wyłącznie o wzajemne pochwały, czy też adoracje, ale delikatne zwracanie uwagi, czego - wybacz - w twojej wypowiedzi, trudno się doszukać.
grożąc, że sie wyniesiesz, zakrawa mi na staropanieńskie humory. chcesz to sie obrażaj, podejrzewam, że nikt nie będzie cię na siłę zatrzymywał. twoja wola. nawiasem, nie moge sie doszukać konstruktywnej dyskusji, tylko kategoryczność i irytację. no, ale to są wyłącznie, moje prywatne odczucia, do których, jak sam powiedziałeś, każdy ma prawo
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
brak mi pomysłów na pogodę czerwca
niepokoje zatrzymane w progu
może z nadzieją zerkam
na ich korowód
też mniam
a właściwie, to całość mi się podoba tylko trzeba znaleźć klucz jak czytać, co zaakcentować, gdzie się zatrzymać
Niepokoje, rozterki, wahania...wiesz Evo czasem się mówi raz kozie śmierć, a potem łzy albo jest okey
_________________ a po nas już nic
jeno popiół i zgliszcza
życie to jeden wic
rzekł uczeń mistrza