jeśli się przypadkiem cofnie nasza dłoń
nie róbmy zamieszania w okolicy
sami je gubimy zaglądając w głąb
krwiobiegu jak tabletka w szklance vichy
gdyby tak niechcący z nieba zleciał ptak
nie dziwmy się widocznie pękło skrzydło
pewnie jak dawniej poszybować by sam chciał
niebami jak nadzieją w modrą wilgoć
może niespodzianie wypijemy sen
bez słowa na polanie w lokach trawy
bo dziś mi przepadłeś oszukując cień
tętniący arytmiami w pusty azyl
_________________
Zbyt smutku by to powiedzieć.
Drzewa oszukują
Tymczasem w blasku tylko idą wody.
Tylko ziemia jest twarda.
Zapachniało znaną mi doskonale Leszkową liryką ale zaadoptowaną zupełnie Ev - stylowo.
Ciekawe zestawienia i ta niepewność następnej linijki która wisi w powietrzu .
Po prostu - radość z czytania .
L.G.
_________________ " Każdy dzień to takie małe życie "
może niespodzianie wypijemy sen
bez słowa na polanie w lokach trawy
bo dziś mi przepadłeś oszukując cień
tętniący arytmiami w pusty azyl
Evo, to naj- i całość płynie, oj płynie...
słoneczności E
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E