szkarłat, sugeruje piękno, a chodziło Ci zapewne o przeciwstawność. Skłaniam się, do Lidki, tylko, że szkaradne, może zamieniłabym, po prostu, na nieładne.
ciekawa treść, również mi się podoba. Jedyne niewielkie zastrzeżenie, to zbyt dokładne rymy
_________________
Zbyt smutku by to powiedzieć.
Drzewa oszukują
Tymczasem w blasku tylko idą wody.
Tylko ziemia jest twarda.
Nie ma definicji piękna, bo ono jest odczuciem tak indywidualnym, ze trudno stworzyć odpowiedni wzorzec. Życzę Ci abyś nawet pośród cienia, znalazł cząstkę jego istnienia…
Moja Amy ...
Ciszę się ze ci się spodobało .
Szkaradne to coś bardzo brzydkiego – szkarłatne zaś nie koniecznie a przynajmniej nie w całości .
Nie chciałem demonizować i tak już dosyć brzydkiego .
Ale za sugestię dziękuję .
Ev ...tak w tym miejscu trzeba coś zrobić z tym rojem ..
Zwój jest całkiem niezły
Basiu życzę ci cudownych spacerów.
Tak Mary nie ma definicji piękna ...o tym też jest ten wiersz .
Za życzenia dziękuję staram się jak mogę .
Z uszanowaniem wszystkim L.G.
_________________ " Każdy dzień to takie małe życie "
Wysłany: 2008-06-05, 18:51 Re: Krótka rozprawka o pięknie
Leon Gutner napisał/a:
Gdzie jest piękno – arcydzieło
Ile stracić za nie warto
Cierpliwością wielką pytam
Gdzie nadzieja jest uryta
Jaką urok zagra kartą
Leo, no właśnie? Gdzie?
przeczytałam, szukałam i dalej nie wiem. Przewrotniku słoneczności E PS Czy "jest uryta" jest zamierzone?
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
Nie - zdecydowanie powinno być ukryta.
Nie mam pojęcia gdzie jest piękno .
Czasami wydaje mi się ze wszędzie ..a czasami wydaje mi się ze nigdzie .
Zalezy jaki mam dzień.
Dziękuję ci Elżbieto serdecznie
L.G.
_________________ " Każdy dzień to takie małe życie "