uciekłbym znowu daleko przed siebie
choćby na gapę wprost w ramiona śmierci
lecz łańcuchami przykuty do życia
nie moge nic zrobić mimo wszelkich chęci
biegłbym gdzie łąki pachnące wolnością
gdzie wiatr muzyką a śmiech ukojeniem
uciekłbym znowu i zabrał cię z sobą
na morzu kwiatów częstując pragnieniem
by nas uwiodła nagość zapomnienia
gotowy lizać każde twoje drżenie
tam gdzie się skrywa sekret odurzenia
i dokąd płyną wszystkie nadzieje
Fajnie Arti, że zmierzyłeś się z rymami...jeśli mogę chciałabym wykazać co jest nie tak wg mnie z nimi. W pierwszej strofie rymuje się wers 2-4, w pozostałych rymujesz 1-3 i 2-4, czyli w pierwszym gdzieś Ci się rym zapodział , druga rzecz rymujesz ze sobą te same części mowy i jeszcze w tej samej formie, a dużo lepiej jest gdy rymujemy różne części mowy albo choć zmieniamy formę, czyli np.:
ukojeniem-pragnieniem , a można by zmienić na rym : ukojeniem-pragnienie i już brzmi i wygląda lepiej , czyli w wierszu mogłoby to wyglądać tak :
Cytat:
gdzie wiatr muzyką a śmiech ukojeniem
uciekłbym znowu i zabrał cię z sobą
na morzu kwiatów rozdając(sycąc, gasząc) pragnienie
Następne rymy również w tej samej formie: zapomnienia-odurzenia i drżenie-nadzieje, śmierci-chęci...
Oczywiście, to tylko moje wiadomości i spojrzenie, a Twój wiersz więc niczego nie narzucam, a jedynie podpowiadam
_________________ a po nas już nic
jeno popiół i zgliszcza
życie to jeden wic
rzekł uczeń mistrza