świt nie chciał rozłączyć czworonożnego stworzenia
ciekawskie promienie wymykające się spod kontroli
błądziły po krawędziach
lekko sennych fantazyjnych oblicz
nie pozwalali opaść kotarze mroku
dotyk rozjaśniał niedopowiedzenia obrazu
zanurzeni w półcieniach odczuć
wędrowali ścieżkami rozpoznawalnych śladów
poranek upomniany przez rzeczywistość
tęsknotą dotkliwie obciążał minuty
refleksje przyglądały się narastającym liczbom
czas niechętnie wskazówkami powłóczył
refleksje przyglądały się narastającym liczbom
czas niechętnie wskazówkami powłóczył
albo, nazbyt chętnie. Ostatnie wersy, prześwietne, a całość, mi wpadła, jak w studnię.
Bardzo mi się podoba, Leszku
_________________
Zbyt smutku by to powiedzieć.
Drzewa oszukują
Tymczasem w blasku tylko idą wody.
Tylko ziemia jest twarda.
Vicente Aleixandre
Daria [Usunięty]
Wysłany: 2008-05-21, 21:14
i znowu wiedziałam,że to Leszek napisał:) Tylko nie mów, że Ci słodzę,ale przyrzekam, że mówię prawdę twierdząc, że Twoje wiersze to niesamowite perełki, które powinny znaleźć się w tomiku:):)
poranek upomniany przez rzeczywistość
tęsknotą dotkliwie obciążał minuty
refleksje przyglądały się narastającym liczbom
czas niechętnie wskazówkami powłóczył
Leszku, śliczności to serdeczności E
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
i znowu wiedziałam,że to Leszek napisał:) Tylko nie mów, że Ci słodzę,ale przyrzekam, że mówię prawdę twierdząc, że Twoje wiersze to niesamowite perełki, które powinny znaleźć się w tomiku:):)
i tak powiem, że słodzisz a tomik? może uda mi sie w tym roku dopiąć.