Więc zapal świecę – postaw w oknie
Niech ją zobaczę gdzieś z oddali
Tym czym jej płomień i ja jestem
Małym światełkiem wielu nieszczęść
Obyśmy się już nie szukali
A do płomienia dosyp cukru
Niech się nadzieją słodką mieni
I smaku szczyptę ust co pragną
Nadziei iskry – bo nie gasną
Niech pozostanie kilka cieni
A gdy przybędę roznieć ogień
Taki żebym się sparzył cały
I już nie musiał jak włóczęga
Szukać go w wierszach albo księgach
Co to przez wieki nauczały
Nie łatwo będzie znaleźć drogę
Nawet jeżeli czekasz – przecież
Samo nic nigdy się nie stanie
Bo ja się włóczę od zarania
A tobie nie wystarczy świeczek .
Wildshire styczeń 08
_________________ " Każdy dzień to takie małe życie "
Dołączyła: 29 Lis 2007 Posty: 168 Skąd: z Mińska Mazowieckiego
Wysłany: 2008-05-22, 00:17
Piękny wiersz. "Włóczęga, niespokojny duch", który może i chciałby, ale to nie w jego naturze. A ona czeka. A ona kusi. A ona ma nadzieję. I on może by i chciał, ale... "I nikt tu nie jest winien". I szczęścia w tym nie ma wcale. Ech, przechlapane to wszystko...
Leon Gutner napisał/a:
Taki żebym się sparzył cały
W tym wersie łamie się rytm ze względu na nagłe porzucenie rzetelnie i konsekwentnie prowadzonego wcześniej systemu rozłożenia akcentów wyrazowych w wersach. (Ale to brzmi, jakbym słuchała nudnego wykładu. Niemożliwe, żebym ja to wymyśliła.)
Leonie, brak mi słów
przecież używasz tak utartych rekwizytów... a jednak uzyskałeś zupełnie nowy i bardzo ciekawy lirycznie efekt.
serdeczności E
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
Piękny wiersz. "Włóczęga, niespokojny duch", który może i chciałby, ale to nie w jego naturze. A ona czeka. A ona kusi. A ona ma nadzieję. I on może by i chciał, ale... "I nikt tu nie jest winien". I szczęścia w tym nie ma wcale. Ech, przechlapane to wszystko...
Leon Gutner napisał/a:
Taki żebym się sparzył cały
W tym wersie łamie się rytm ze względu na nagłe porzucenie rzetelnie i konsekwentnie prowadzonego wcześniej systemu rozłożenia akcentów wyrazowych w wersach. (Ale to brzmi, jakbym słuchała nudnego wykładu. Niemożliwe, żebym ja to wymyśliła.)
Pobiegłem torem myśli Marioli i ma sporo racji, ale jeśli wiersz poczytamy nie jak sylabiczny, ale treściowo nieregularny, to wszystko gra i to jak gra.
Zgadzam się z tobą Basiu ...a świeczkę zapal..ma nastrój.
Dziękuję Lucy za ten kawał serca
Ev nie wiem czy pomoże ale cos mi mówi że to całkiem mozliwe
Mariolu bo Leo to niespokojny duch a jak w miejscu o którym piszesz rytm się łamie to przymknij oko .
Cieszę się Amy że ci się podoba.
używasz tak utartych rekwizytów...
Nie da się ukryć Elżbieto ale wierzę że jeszcze można stworzyć z nich nowy , niesamowity klimat
Dziekuję Leszku i Krabie
Moje uszanowanie L.G.
_________________ " Każdy dzień to takie małe życie "