Na osłodę tej nocy co cię czeka okrutna
Dziś przyniosłem ci adres światłości
Choć zdradziłaś mnie z mrokiem ja doczekam się jutra
Całej jego niepewnej pewności
Odnalazłem tę kartkę co na brzegu stolika
Położyłaś nim zasnąć ci przyszło
Cztery słowa spisane – „ tylko proszę nie znikaj „
Kilka kleksów dwie plamy - to wszystko
Nie położę przy tobie nigdy więcej – pamiętaj
Ani jednej spowiedzi włóczęgi
Otrę oczy daleko od twych okien – przeklęta
Tylko łza wybaczenie uświęci
Nie wiń siebie – nie można kochać raz i na zawsze
Wyjmij pościel gdy już cię porzucę
I z kochankiem swym cieniem co cię czule pogłaszcze
Spróbuj o mnie zapomnieć – nie wrócę
Gdy się sama bezsilna nie uporasz z czekaniem
Nie pomyślę że grzeszysz gdy kochasz
Kiedy znów pieśń usłyszysz gdy nadejdzie poranek
Podejdź naga bezwolnie do okna
Tam pozostań do zmroku zasłuchana nikczemnie
W samotności jedynie śpiewanie
Pomyśl o tym że sypiasz zbyt daleko ode mnie
Aż cię nowa noc gorzka zastanie
Lipiec 07
_________________ " Każdy dzień to takie małe życie "
Na osłodę tej nocy co cię czeka okrutna
Dziś przyniosłem ci adres światłości
Choć zdradziłaś mnie z mrokiem ja doczekam się jutra
Całej jego niepewnej pewności
Odnalazłem tę kartkę co na brzegu stolika
Położyłaś nim zasnąć ci przyszło
Cztery słowa spisane – „ tylko proszę nie znikaj „
Kilka kleksów dwie plamy - to wszystko
Ciekawy wiersz Leo, a najbardziej polubiłam początek serdeczności E
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
Leo, pokłonię się przed wierszem i powiem: wspaniały!
_________________
Zbyt smutku by to powiedzieć.
Drzewa oszukują
Tymczasem w blasku tylko idą wody.
Tylko ziemia jest twarda.
Vicente Aleixandre
Daria [Usunięty]
Wysłany: 2008-05-21, 21:09
"Nie wiń siebie – nie można kochać raz i na zawsze
Wyjmij pościel gdy już cię porzucę
I z kochankiem swym cieniem co cię czule pogłaszcze
Spróbuj o mnie zapomnieć – nie wrócę"
gorzkiej nocy
nie łaknę
bez przyczyny
naga podejdę do okna
by ciebie w niej dostrzec
puste samotne łóżko
zapełnione twoim zapachem
po brzegi