_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
przebiśniegi kuszą bielą na czerni
kontrastując z zimą
w mojej głowie
nie pamiętam jak pachnie śnieg uliczki
w ciemności
jak zawsze- piękne zdjęcie
Dziękuję za spojrzenie, Bożeno i impresję serdeczności
E
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
Do obietnic słońca też bym chętnie wystawił ciało...
Bożena napisał/a:
jak zawsze- piękne zdjęcie
no i, że dropsy
Dziękuję za spojrzenie, witaj porannie (u mnie) Mironiuszu.
Ja też już tęsknię za słońcem, takim przez kilka dni, żeby się nie chowało.
Dropsy pamiętam z kiedyś, nawet nie wiem, czy teraz są dropsy w Polsce? I nie tak dawno 'oświeciło' mnie: drop/s to angielskie słowo (chyba? może niemieckie? muszę spojrzeć na etymologię) a takie polskie i o tylu smakach serdeczności
E
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
polszczenie wyrazów
Czy można mówić o prawidłowym i nieprawidłowym spolszczeniu? O ile transkrypcja czy transliteracja są ściśle opisane algorytmami i łatwo wskazać, gdzie i w jaki sposób dana reguła została naruszona, o tyle termin polszczenie wydaje się tylko stwierdzeniem, że coś było w innym języku, a teraz jest w naszym – przy takim rozumieniu tego słowa jedynym kryterium „poprawności” wydaje się być uzus.
Adaptacja wyrazów obcych nie zawsze podlega jednoznacznym regułom – w przeciwnym razie Polacy nie wahaliby się kilkadziesiąt lat temu, czy pisać dżez, czy dżaz – ale to nie znaczy, że nie podlega regułom w ogóle. Dosyć regularne są substytucje polskich głosek w miejsce obcych dźwięków i towarzyszące im substytucje liter (por. choćby łacińskie c, przed spółgłoskami i samogłoskami tylnymi wymieniane w polszczyźnie na k); ze znaczną regularnością występuje upraszczanie geminat (por. niemieckie Halle i polska hala); regularny charakter ma podwójna pluralizacja w wyrazach zapożyczonych z języka angielskiego (por. drops, co w angielskim ma wartość liczby mnogiej, i dropsy); regularna jest wymiana niemieckiego przyrostka -ung na polski -unek (por. Rechnung i rachunek), a francuskiego -ade na -ada (por. fanfaronnade i fanfaronada). Na tle tych prawidłowości tym ciekawsze stają się wyjątki, ponieważ wymagają wyjaśnienia.
— Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
to apropos dropsów
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
Dzięki, Leszku.
Do dropsików dołączyły ranniki, żółte i rzeczywiście rano, czyli wcześnie zakwitły. Po dokumentacji, pokażę.
serdeczności
E
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
Nie wiem doprawdy co piękniejsze ... czy te drobne kwiatuszki czy owa miniaturka pełna obietnic słońca
Cieplutkie pozdrowienia
Dziękuję za spojrzenie, Marylko za 'padamki'.
Nie trzeba wybierać, zabrać wszystko i już.
serdeczności
E
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E