dotykał chwile trwożliwie nienazwane
by nie umknęły bez dalszego ciągu
zerkał ukradkiem w minionego diament
w krystaliczny zapis pląsów
czuł jedwabie płynące pod rękami
zapach naturalności
objął obraz który w oczach się pojawił
jakże ubogi jest słownik
nie oddający niuansów urody
nieuchwytnych co je czas spłoszył
stawał się niewolnikiem uczucia
jesiennych promieni słońca
na posrebrzonych motyl usiadł
los pozabierane oddał
Leszku, do tej pory bywały "kwiaty we włosach" a u Ciebie posrebrzone, które może kojarzę z siwizną, wabią motyle
...sobie zapamiętam:
Cytat:
dotykał chwile trwożliwie nienazwane
by nie umknęły bez dalszego ciągu
serdeczności E
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
los pozabierane oddał... szczęściarz z Ciebie Leszku , nielicznym oddaje, a z innych kpi,
to peel jest tym szczęściarzem Basieńko
Daria [Usunięty]
Wysłany: 2008-05-10, 12:55
"dotykał chwile trwożliwie nienazwane
by nie umknęły bez dalszego ciągu
zerkał ukradkiem w minionego diament
w krystaliczny zapis pląsów
czuł jedwabie płynące pod rękami
zapach naturalności
objął obraz który w oczach się pojawił
jakże ubogi jest słownik
nie oddający niuansów urody
nieuchwytnych co je czas spłoszył
stawał się niewolnikiem uczucia
jesiennych promieni słońca
na posrebrzonych motyl usiadł
los pozabierane oddał"-------------gdybym ja tak potrafiła pisać byłabym Tobą, Leszku....Szkoda, że nie istnieje coś takiego, jak transmutacja:):):)