Leszku jesteś dobrym strażnikiem i twórcą liryki w naszym brutalnym świecie i mam nadzieję, że nigdy nie zaprzesz się siebie i swojego spojrzenia może i nieprzystającego do tego co się wokół nas dzieje ale Twojego i wyjątkowego
Nie da się Lidziu zaprzeć swojego odbicia w lustrze.
Niedzisiejsi? Nie będziemy się zmieniać, tylko dlatego, że otoczenie chamieje. Przepraszam za słowo, ale wystarczy, że na ulicy uszy więdną. Ostatnio znajoma pani od maluchów tłumaczyła siedmiolatkowi, że pewnego słowa na k... człowiek dobrze wychowany nie uzywa. Dziecię zdziwione rzekło: Ale wszyscy tak mówią! Rzecz w tym, iż ma mały sporo racji. Czyżby walka z wiatrakami?
_________________ kroplą miodu pocieszamy błaznów
lub sami ze sobą rozgryzamy liść mięty
Niedzisiejsi? Nie będziemy się zmieniać, tylko dlatego, że otoczenie chamieje. Przepraszam za słowo, ale wystarczy, że na ulicy uszy więdną. Ostatnio znajoma pani od maluchów tłumaczyła siedmiolatkowi, że pewnego słowa na k... człowiek dobrze wychowany nie uzywa. Dziecię zdziwione rzekło: Ale wszyscy tak mówią! Rzecz w tym, iż ma mały sporo racji. Czyżby walka z wiatrakami?
Wiesz Elu rzeczywiście to tak wygląda, ale gdybyśmy się poddali, to świat byłby nieciekawie trendy.
właśnie mi wczoraj po raz kolejny zarzucono przeestetyzowanie wierszy
moje komentarze są zawsze chrome
może dlatego , powtórzenie Leszku Twoich słów , to jest to , co starałem Ci się od jakiegoś czasu powiedzieć
jak czytam , nie tylko ja
pęknij tak normalnie jak tama w czasie powodzi
zalej , co popadnie
będę Cie czytał po ostatni wbity gwóźdź
do Twojej deski lub mojej
właśnie mi wczoraj po raz kolejny zarzucono przeestetyzowanie wierszy
moje komentarze są zawsze chrome
może dlatego , powtórzenie Leszku Twoich słów , to jest to , co starałem Ci się od jakiegoś czasu powiedzieć
jak czytam , nie tylko ja
pęknij tak normalnie jak tama w czasie powodzi
zalej , co popadnie
będę Cie czytał po ostatni wbity gwóźdź
do Twojej deski lub mojej
z wyrazami
par
Miałam się nie odzywać, bo to w końcu wiersz Leszka, a nie mój ale.... słyszałam podobny zarzut wobec swoich wierszy, może ciut inaczej sformułowany ale jednak dlatego też Pawle coś powiem oczywiście patrząc od swojej strony
Dlaczego nie pozwala się pisać takim jak ja, Leszek tak jak widzą i czują? dlaczego uważa się, że skoro świat jest okrutny i wulgarny, to to samo musi być w wierszach, bo inaczej są nieprawdziwe, przeestetyzowane lub cechuje je zbyt duża kultura słowa? Pawle próbowałam kilka razy pęknąć tak jak sobie to wyobraża otoczenie i wiesz...czułam się z tym paskudnie i źle , a wiersze były mi obce, więc rozumiem Leszka i jego sposób pisania i nie namawiam go do zmian, tak jak nie namawiam do zmian np. Marka, Ciebie, czy Eli i choć nie zawsze podoba mi się sposób "ujęcia" tematu, to czytam delektując się innością
Pozdrawiam cieplutko i autora- przepraszając za wtręt- i komentujących
Lidko , ja chłop z odciskami ale sporo rozumiem , wyczuwam
będę się zaczytywał w zachwycie albo nie
będę ulegał albo ...
nikogo nie chcę zmieniać , bo pewnie się nie da , zresztą po co
staram się tylko wytłumaczyć swoje odbiory ale przecież nie muszę tego robić , jeśli kogoś to drażni
po prostu będę czasami zachodnim wiatrem
do którego odwracamy się plecami
właśnie mi wczoraj po raz kolejny zarzucono przeestetyzowanie wierszy
moje komentarze są zawsze chrome
może dlatego , powtórzenie Leszku Twoich słów , to jest to , co starałem Ci się od jakiegoś czasu powiedzieć
jak czytam , nie tylko ja
pęknij tak normalnie jak tama w czasie powodzi
zalej , co popadnie
będę Cie czytał po ostatni wbity gwóźdź
do Twojej deski lub mojej
z wyrazami
par
A nie bierzesz Pawle pod uwagę, że ja w ten sposób "pękam", że na swój sposób ukazuję to o czym wielu marzy a nie zawsze ma odwagę przyznać się do tego.
właśnie mi wczoraj po raz kolejny zarzucono przeestetyzowanie wierszy
moje komentarze są zawsze chrome
może dlatego , powtórzenie Leszku Twoich słów , to jest to , co starałem Ci się od jakiegoś czasu powiedzieć
jak czytam , nie tylko ja
pęknij tak normalnie jak tama w czasie powodzi
zalej , co popadnie
będę Cie czytał po ostatni wbity gwóźdź
do Twojej deski lub mojej
z wyrazami
par
Miałam się nie odzywać, bo to w końcu wiersz Leszka, a nie mój ale.... słyszałam podobny zarzut wobec swoich wierszy, może ciut inaczej sformułowany ale jednak dlatego też Pawle coś powiem oczywiście patrząc od swojej strony
Dlaczego nie pozwala się pisać takim jak ja, Leszek tak jak widzą i czują? dlaczego uważa się, że skoro świat jest okrutny i wulgarny, to to samo musi być w wierszach, bo inaczej są nieprawdziwe, przeestetyzowane lub cechuje je zbyt duża kultura słowa? Pawle próbowałam kilka razy pęknąć tak jak sobie to wyobraża otoczenie i wiesz...czułam się z tym paskudnie i źle , a wiersze były mi obce, więc rozumiem Leszka i jego sposób pisania i nie namawiam go do zmian, tak jak nie namawiam do zmian np. Marka, Ciebie, czy Eli i choć nie zawsze podoba mi się sposób "ujęcia" tematu, to czytam delektując się innością
Pozdrawiam cieplutko i autora- przepraszając za wtręt- i komentujących
Lidziu zamiast odpowiedzieć pasuję Cię na rycerza mojej inności.