lesie przygarnij zziębnięte słowa
podajcie rękę skryte wśród konarów duchy
pójdę w baśniowy świat wasz bez obaw
będę się uczyć
tego co przeszło w zapomnienie
aby przynajmniej wiedzieć
nie nie chcę burzyć porządku i ładu
nawet jeśli się z nimi nie zgadzam
słyszę łkanie prawd ustępujących ratuj
skandowane kicz i blaga
po co komu transparenty minionego
rozwijane przez ginące fantomy
zmieciony pogardą do rynsztoka etos
już nie potrafi odżyć
odrealniony świat mnie pochłania
zacierają się kontury człowieka
zamiast
czerpać siłę z nadejścia wiosny
chłonąć zielono-kwiecisty kosmyk
krwawy ochłap bić zamierza przestać
Ja z podziwu to chyba nie wylezę... Płodność twórcza przy takiej perfekcji wykonania... Zwyczajny człowiek tego, za nic nie potrafi... jakieś czary, cy co?
Brawo po raz kolejny Leszku!
Leszek Wlazło napisał/a:
czerpać siłę z nadejścia wiosny
chłonąć zielono-kwiecisty kosmyk
nie nie chcę burzyć porządku i ładu
nawet jeśli się z nimi nie zgadzam
słyszę łkanie prawd ustępujących ratuj
skandowane kicz i blaga
nie burzysz porządku i ładu Ty go udoskonalasz i układasz po swojemu, jak każda myśląca istota z prawem do włąsnej niszy , wraca stare i w wierszu słyszę gorycz i zniechęcenie , podobnie jak w śnietnikowych słowach,smutno Leszku chociaż wiersz taki Twój i piękny a smutny, i zrezygnowany, i wiesz powiem Ci że nikt nie jest sam , nawet jeśli się bardzo stara,
nie nie chcę burzyć porządku i ładu
nawet jeśli się z nimi nie zgadzam
słyszę łkanie prawd ustępujących ratuj
skandowane kicz i blaga
nie burzysz porządku i ładu Ty go udoskonalasz i układasz po swojemu, jak każda myśląca istota z prawem do włąsnej niszy , wraca stare i w wierszu słyszę gorycz i zniechęcenie , podobnie jak w śnietnikowych słowach,smutno Leszku chociaż wiersz taki Twój i piękny a smutny, i zrezygnowany, i wiesz powiem Ci że nikt nie jest sam , nawet jeśli się bardzo stara,
nie przepraszaj, bo to oczywiste, że nie mamy, niestety, aż tyle czasu, żeby być tu stale - chociaż szkoda...
chciałam tylko powiedzieć, że c z u ć, jak Cię nie ma... Jestem pewna, że większość z nas to potwierdzi
a niejedno z nas też daje się codzienności zdominować...
nic nie napiszę
choć mogłabym wiele
o rymach i składni
o słów znaczeniu
o tym co ważne
a skryte w cieniu
nic nie napiszę
gdy smutek dławi
odejdę w ciszę
w krainę baśni
_________________ a po nas już nic
jeno popiół i zgliszcza
życie to jeden wic
rzekł uczeń mistrza
Smutny wiersz , znaczony naprzemian cierpieniem, a może rezygnacją, choć chciałoby się znależć iskierkę buntu. Bo bunt, to walka, dodatkowe siły i nadzieja, że z krwawym ochłapem można wygrać .
Cóz tu, Leszku, można komentować ? Piękny, sugestywny ( choć wierzę, że się nie sprawdzi) wiersz. Coś wiem na ten temat, na szczęscie - pozytywnie.
Pozdrawiam
AD
_________________ Co partaczowi zajmie trzy strony,
geniusz w trzech słowach pomieści,
dlatego wierszy moich jest mało,
lecz za to ileż w w nich treści