POSTscriptum Strona Główna  
  POSTscriptum
FAQ  FAQ   Szukaj  Szukaj   Użytkownicy  Użytkownicy   Grupy  Grupy
 
Rejestracja  ::  Zaloguj Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
 

Odpowiedz do tematu POSTscriptum Strona Główna » PISANE WIERSZEM » Wiersze rymowane » dzień jak ... dzień
dzień jak ... dzień
Autor Wiadomość
Gość

Dołączył: 23 Lut 2008
Posty: 9099
Wysłany: 2008-04-02, 17:22   dzień jak ... dzień

dzień jak ... dzień







wiem tak być musi ale nie odchodź
poderżnij niemoc bym się zatracił
i błagał będę nawet po stokroć
może obręczy zwolni się nacisk

lecz na nic krzyki ty ich nie słyszysz
już stukot jaźni milknie w oddali
cichną też myśli jak w miotle myszy
kot pod sufitem tylko się pali

a w szafie ciemno i nie ma świata
nie nie otwieraj nadal się boję
nerwy palcami na karku splatam
wciąż liczę uszy jeszcze są moje



Łódź.02.04.2008.
 
 
Leon Gutner 
Leon Gutner


Wiek: 51
Dołączył: 18 Lut 2008
Posty: 8456
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2008-04-03, 19:13   

wiem tak być musi ale nie odchodź
poderżnij niemoc bym się zatracił
i błagał będę nawet po stokroć
może obręczy zwolni się nacisk

Zazdrość ...oj niedobrze.
:oczami:

lecz na nic krzyki ty ich nie słyszysz
już stukot jaźni milknie w oddali
cichną też myśli jak w miotle myszy
kot pod sufitem tylko się pali

Parowe ..mocne, typowe dla twojego pióra.
Rzekł bym ..nieokrzesane.
Stukot jażni co milknie w oddali - rewelka
Płonący kot pod sufitem ..absolutnie super.


a w szafie ciemno i nie ma świata
nie nie otwieraj nadal się boję
nerwy palcami na karku splatam
wciąż liczę uszy jeszcze są moje

I znów pełne nastroju i klimatu trzy wersy ...błagam o mocniejsze zakończnie Parze ale możesz mnie nie posłuchać ...i tak pękam z zazdrości . :D

Świetne.

L.G.
_________________
" Każdy dzień to takie małe życie "
 
 
 
Gość

Dołączył: 23 Lut 2008
Posty: 9099
Wysłany: 2008-04-03, 20:15   

dziękuję Leonie
to wiersz (w zamyśle) o Tobie , o mnie , o nas wszystkich prawie (chodzi o forum i nie tylko)
gdzie zazdrość specyficzną jest i nie ma płci
często w żal się zamienia , że coś jest nie tak
gdy piszemy w większym lub mniejszym zapamiętaniu
zacierając granice między jawą a snem
a uszy - luźne skojarzenie z van Goghiem
Cytat:
Parowe ..mocne, typowe dla twojego pióra.
Rzekł bym ..nieokrzesane.

rzeczywiście gentelman ze mnie marny , przyjmuję to jako komplement
bo jeśli tak mnie odbierasz , to znaczy że nie fałszuję samego siebie

pozdrawiam serdecznie
par
 
 
amandalea 
Lidia Kowalczyk


Wiek: 65
Dołączyła: 17 Paź 2007
Posty: 21336
Wysłany: 2008-04-04, 17:53   

P.A.R. napisał/a:
a w szafie ciemno i nie ma świata

Nie ma :(
A wiesz, że czasem mam wrażenie, że już nie mam uszu jak van Gogh...czyste wariactwo :rotfl: :rotfl: :rotfl:
_________________
a po nas już nic
jeno popiół i zgliszcza
życie to jeden wic
rzekł uczeń mistrza
 
 
Daria
[Usunięty]

Wysłany: 2008-04-04, 17:58   

Bóg stworzył świat, stworzył światło i ciemność, możliwe że stworzył szafę, w której jest ciemność, więc świat jest. Czy nie tak?
 
 
Gość

Dołączył: 23 Lut 2008
Posty: 9099
Wysłany: 2008-04-04, 19:00   

Cytat:
A wiesz, że czasem mam wrażenie, że już nie mam uszu jak van Gogh...czyste wariactwo

to całkiem coś przyjemnego Lidko
a bez małżowin słyszy się tylko trochę gorzej ;)
  
 
 
Gość

Dołączył: 23 Lut 2008
Posty: 9099
Wysłany: 2008-04-04, 19:05   

Cytat:
Bóg stworzył świat, stworzył światło i ciemność, możliwe że stworzył szafę, w której jest ciemność, więc świat jest. Czy nie tak?

Dario w szafie nie ma świata , bo peel nie chce , żeby tam był
ucieka
od siebie , do szafy , w skrajności
byle kilka wersów napisać ...
 
 
Baszka 
Pala Barbara


Wiek: 66
Dołączyła: 29 Gru 2007
Posty: 1681
Skąd: Gorzów Wlkp
Wysłany: 2008-04-04, 23:34   Re: dzień jak ... dzień

P.A.R. napisał/a:
dzień jak ... dzień

lecz na nic krzyki ty ich nie słyszysz
już stukot jaźni milknie w oddali
cichną też myśli jak w miotle myszy
kot pod sufitem tylko się pali

Łódź.02.04.2008.

tak, Pawle , są takie chwile że nie słychać myśli, a za to wrażenie obłędu, przy całej świadomości że nic nie jest realne ,a jaźń? nie ma jaźni, posiedzę tu chwilkę , a potem jeszcze wróce , piękny ,bardzo piękny wiersz
 
 
Gość

Dołączył: 23 Lut 2008
Posty: 9099
Wysłany: 2008-04-05, 13:19   

Cytat:
tak, Pawle , są takie chwile że nie słychać myśli

na szczęście są także inne
jak wersy między nami

dziękuję Baszko
 
 
Baszka 
Pala Barbara


Wiek: 66
Dołączyła: 29 Gru 2007
Posty: 1681
Skąd: Gorzów Wlkp
Wysłany: 2008-04-05, 19:18   

właśnie doczytałam komentarze innych Pawle i się uśmiechnęłam do uszu Van Gogh'a, mam nadzieję że nikt nie zabierza ich sobie ucinać:) no i masz rację w tych ucieczkach do mroku jest sens, bo jeśli obezwładniający lęk nie można ogarnąć inaczej niż wersem, wierszem i słowem , wszystko jedno jakim ,to jest to obrona przed obłędem, lękiem i milionem innych nieodpartych myśli, bo to bunt przeciw niesprawiedliwościom ,och no jakoś tak, a jestem na dokładkę pewna , że autor w każdym wierszu zostawia siebie nawet jeśli nie można łączyc peela z autorem, to autor daje dusze swoim wiersowanym "dzieciom":) jeśli tak nie jest, no to niech m odetną uszy ot co :)
_________________
"Żywiona słońca gęstym, słodem
Przychodzę po to, żeby odejść " -J. Kofta
 
 
eva_14 

Wiek: 105
Dołączyła: 28 Lis 2007
Posty: 8981
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-04-05, 20:56   

masz Ty Pawle, tego pazura, którym drapiesz po duszy
 
 
Elżbieta 
E.M.B.A.


Wiek: 28
Dołączyła: 21 Sty 2008
Posty: 18479
Wysłany: 2008-04-06, 05:53   

Pawle, pazur Twojego wiersza dotyka duszy, Eva ma rację.
Cytat:
a w szafie ciemno i nie ma świata
nie nie otwieraj nadal się boję
nerwy palcami na karku splatam
wciąż liczę uszy jeszcze są moje

To naj...
bardzo wyraźny, przekonujący obraz. Przypomina mi lęki z dzieciństwa, ciemne sienie, przedpokoje, skrzypiące drzwi szaf, szafy głębokie jak noc. Ten strach przed nieznanym, ciemnym, tkwi w nas zawsze, nawet, jeżeli - już dorośli - rozumiemy, że to tylko szafa.

Jeśli jeszcze jesteśmy po tej stronie, gdzie z całą pewnością możemy policzyć i dotknąć naszych uszu, to możemy oddychać spokojnie. ...Co za drzwiami?

A co do V v G, o którym wspominasz, i którego uszy, czy dokładniej ucho, weszło w historię, to powód obcięcia - jak wiemy - był bardzo skomplikowany... Gdy pierwszy raz czytałam Twój wiersz natychmiast pomyślałam o Van Goghu. Zresztą w bardzo interesujący sposób zastanowił mnie też Twój wiersz w kontekście jeszcze innego ucha, o którym napisałam ostatnio (opowiadanie o plaży Anakena zapraszam w tereny prozaiczne). Interesujący zbieg okoliczności.
serdecznie
E
_________________
przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
ˆ E

 
 
Gość

Dołączył: 23 Lut 2008
Posty: 9099
Wysłany: 2008-04-07, 18:46   

Cytat:
jeśli tak nie jest, no to niech m odetną uszy ot co

chyba nikt tego nie uczyni
nie sposób rozdzielić peela od autora , chociaż przecież wypada , kto twierdzi inaczej ten łgarz :P
 
 
Gość

Dołączył: 23 Lut 2008
Posty: 9099
Wysłany: 2008-04-07, 18:49   

Cytat:
masz Ty Pawle, tego pazura, którym drapiesz po duszy

no patrz Ewo , a staram się obciąć zawsze na czas ;) , przy samej skórze
 
 
Gość

Dołączył: 23 Lut 2008
Posty: 9099
Wysłany: 2008-04-07, 19:08   

dziękuję Elżbieto za obszerny wpis
staram się przekazać domysły , emocje , spojrzenia
swoje , zaobserwowane - zajedno
nie widać , bo włosy zasłaniają ale uwierz , uszy jeszcze mam
drzwi do szafy też

pozdrawiam bez kota

ps. przyznam ze skruchą , że plaży w Anakena nie doczytałem jeszcze do końca
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
POSTscriptum Strona Główna » PISANE WIERSZEM » Wiersze rymowane » dzień jak ... dzień


Kontakt:

w sprawach merytorycznych:
Amandalea: amandalea@interia.pl, Leszek Wlazło: niepoeta2@wp.pl

w sprawach techniczno-merytorycznych:
Łukasz Pfeffer (luk19952): lukasz@pfeffer.com.pl


Pfeffer.com.pl - Zaistniej w internecie
 
 

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Dustin Baccetti modified by Nieoficjalny support phpBB2 by Przemo