Ewuniu, w żadnym razie nie wypowiem się na temat rymów, bom zielona ledwie łapię a musze jeszcze wypraktykowac jak zobaczę światła to powiem że stała się jasnośc, a do treści wiersza mogę , chętnie bo rozumiem , niepewnośc między wersami, lęki zasłonięte zajmowaniem się nieważnymi sprawami, refleksję i potrzebę zaprzeczenia myślom peela, do mnie treś bardzo dociera, ,Ewuniu ściskam z ukłonem
_________________ "Żywiona słońca gęstym, słodem
Przychodzę po to, żeby odejść " -J. Kofta
zgoda, jest do bani Leszku, ale mnie te rymy jakoś brzmią. Może nie do końca, ale nie zgrzytają. Nie można ich nazwać jakoś nieregularnie?
Pewnie sie mylę, pewnie nie mam racji, bo wykłócam się z mistrzem i znawcą, ale pliiiiiiis...
Ewuńku wiem, że jesteś ambitna i tylko dlatego pozwalam sobie pomagać w szlifowaniu rymów. Masz rację, że można doszukać się dalekiej współdźwięczności, ale przecież niewiele trzeba aby nie doszukiwać się współdźwięczności, ale żeby ona była. Uwierz, ze moje uwagi pod Twoimi wierszami i wierszami innych rymujących są życzliwe i służą tylko temu, aby poezja rymowana obroniła się we współczesnym białym świecie. Pozdrawiam serdecznie.
Niewiele wiem o teoretycznej stronie rymowania – tyle ile wyczytałem na forach i innych stronach.
Pisząc zupełnie się nie zastanawiam czy rym jest dokładny czy nie ...to chyba leży daleko poza mną .
Gdziekolwiek ty znalazłaś Ev swoje rymy do tego wiersza ..pomogły ci stworzyć świetny klimat.
A najbardziej podoba mi się ten fragment:
a ja cichnę… zwyczajnie ci cichnę
znów gotowa na ciebie – bez słowa
Hmmm ładniusio mi to brzmi .
Z największą przyjemnością
L.G.
_________________ " Każdy dzień to takie małe życie "