Ty to sie potrafisz rozmarzyć i ... urealnić!
i ... jeszcze napisać o tym
kiedyś "naręcze" też zastosowałem:
jakoś tak to było - czkała na niego /na peronie to było/ z naręczem radości
qurcze
a skąd?
sam go wczoraj znaleźć nie mogłem w czeluściach komputerka żeby zacytować ...
i wydawało mi się, że nie wklejałem go nigdzie
ale
skleroza jest postępująca (u mnie) ... więc może gdzieś ?
Ha! Jest! Więc "wklejam" mimo, że pewnie już gdzieś go pokazywałem.
Szkoda tylko że jego graficzne rozwiązanie nie jest pokazywane jak w oryginale. Miłego czytania!
Z cyklu „Zapiski podróżne”
On jedzie do Niej
W przedziale pociągu ciepło
za oknami przemyka wiosenny pejzaż
Pasażerowi mili
- bo milczą
czytają kolorowe czasopisma
- on – wiersze Wojaczka
Jedzie do Niej
Z poprzedniej nocy mary odgania
zaciskaniem powiek
o plamach krwi na pustyni
chce zapomnieć
Jedzie do Niej
Czyta „Liryki najpiękniejsze”
mały tomik
może opowie Jej co w strofach
- o miłości o umieraniu
Jedzie do Niej – czekającej na peronie
z naręczem radości
i więzną w gardle słowa niemiłe
dotąd pieczołowicie przechowywane
Więc nie była z innym, nie była
bo trzyma go za rękę
patrzy w oczy
i prowadzi na skwery tamtego miasta
Wiesz, jakoś mi wstyd wklejać starocie, tym bardziej że już gdzieś funkcjonowały
a tak pod kimś "dla ciekawości" mniej wstyd
nooo, jakoś tak
i może? jedna uwaga - bo zapewne to bardzo niezrozumiałe, nieczytelne
plamy krwi na pustyni - to był czas wojny w Kuwejcie
Wiesz.....uważam, że nie powinieneś wstydzić się swoich wierszy nawet jeśli pokrywa je lekka patyna ...i nawet jeśli gdzieś tam kiedyś funkcjonowały, to niewielu z nas je zna...oczywiście jeśli nie chcesz nie będę namawiać do wklejenia ich "normalnie" ale hmmm...jesli się zdecydujesz, to daj znać
_________________ a po nas już nic
jeno popiół i zgliszcza
życie to jeden wic
rzekł uczeń mistrza
jakoś mi wstyd wklejać starocie, tym bardziej że już gdzieś funkcjonowały
nooo, jakoś tak
Dajesz do myślenia... ja...też nie powinnam nic wklejać - bo to...starocie?
Może to i prawda - po co zanudzać ludzi wkoło tym samym!
Nareszcie zrozumiałam ten fakt!