lubię patrzeć jak przemykasz po domu
wciągając niepotrzebnie zbędne nadmiary
chociaż wiesz że nigdy nie dałem odczuć
i że o tym co zakryte nie przestaję marzyć
wyczuwam onieśmielenie w kocich ruchach
mijające kiedy poczują usta
koronki bywają zwiewne
pozostają jedynie przez chwilę
wabią a kiedy jednym gestem
odrzucone znikają wzrok sięga do miłej
sercu i pragnieniu tajemnicy
milczysz
cisza rozgląda się po pokoju
przeszyta krzykiem gdy tchu brakuje
rozluźnia się zaciśnięty powój
odchodzi w półsen
cisza rozgląda się po pokoju
przeszyta krzykiem gdy tchu brakuje
rozluźnia się zaciśnięty powój
odchodzi w półsen
Tu natomiast:
Cytat:
wabią a kiedy jednym gestem
odrzucone znikają wzrok sięga do miłej
sercu i pragnieniu tajemnicy
milczysz
to osierocone "milczysz", uparcie czyta mi się jako: jesteś serdecznie E
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
Leszku, tak, ale nic nie mogę poradzić, wciąż widzę: jesteś serdecznie E
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
ależ ja rozumiem to milczenie przechodzące w ciszę, gradacja taka i w ogóle, ale, już tak mam, jak coś zobaczę, to widzę do końca świata...
serdecznie E
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
Jak to się stało, że wczoraj GO nie zauważyłam???!!!
Leszek Wlazło napisał/a:
wyczuwam onieśmielenie w kocich ruchach
mijające kiedy poczują usta
cóż za znajomość rzeczy!
Leszek Wlazło napisał/a:
milczysz
To malutkie samotne milczysz jest genialne! Klękajcie narody!...
Znaczy milczysz, jesteś, czekasz i pewnie jeszcze niejedno...
Leszek Wlazło napisał/a:
cisza rozgląda się po pokoju
przeszyta krzykiem gdy tchu brakuje
rozluźnia się zaciśnięty powój
odchodzi w półsen
ostatnia strofa... ech... <buja w obłokach>
...że nie wspomnę o całej doskonałej techniczności, której nazwa jest niemal bluźnierstwem w kontekście całości
Jak to się stało, że wczoraj GO nie zauważyłam???!!!
Leszek Wlazło napisał/a:
wyczuwam onieśmielenie w kocich ruchach
mijające kiedy poczują usta
cóż za znajomość rzeczy!
Leszek Wlazło napisał/a:
milczysz
To malutkie samotne milczysz jest genialne! Klękajcie narody!...
Znaczy milczysz, jesteś, czekasz i pewnie jeszcze niejedno...
Leszek Wlazło napisał/a:
cisza rozgląda się po pokoju
przeszyta krzykiem gdy tchu brakuje
rozluźnia się zaciśnięty powój
odchodzi w półsen
ostatnia strofa... ech... <buja w obłokach>
...że nie wspomnę o całej doskonałej techniczności, której nazwa jest niemal bluźnierstwem w kontekście całości
Lucy łapo całuska szczególnie za dostrzeżenie znaczenia samotnego milczysz.