Ninuś , no właśnie , to my dziękujemy, no właśnie , Ewuniu, bo mnie Twoje strofki strasznie bardzo się podobają , a ta już szczególnie, lekko lirycznie trafiasz do mnie, sciskam Ewuniu
piękny cały wiersza tu powiem po Markowemu , rewelka
"przemyśleć bezmyślnie na drodze
zanucić w milczeniu o brzasku
zbudować latawce w pożodze
uwolnić godziny z potrzasków"
tak nęci od nowa spróbować-->tak nęci by spróbować
innego posmaku i barw-->innego smaku barw
choć w jednej godzinie od nowa
zabłysnąć wieńcami wśród malw-->wieńcami? a może słońcami?
pomyśleć bezmyślnie na drodze-->przystanąć bezmyślnie na drodze
zanucić w milczeniu o brzasku-->w milczeniu zanucić o brzasku
zbudować latawce w pożodze
uwolnić godziny z potrzasków
im więcej nonsensów tym cieplej
im mniej światłych rad tym jaśniej-->bez światłych rad bywa jaśniej
przekornie dryfując po piekle
ogniska pilnuję nim zgaśnie
przebrzmiałe zapachy smakuję
spleśniałe kolory obracam
i wieniec malwowy szykując
cierniami go sprytnie przeplatam
latarnię przyciemniam nim błyśnie
planując najdalej na wieczór
kamyki rozrzucam po Wiśle
rozważnym aniołom na przekór
_________________ a po nas już nic
jeno popiół i zgliszcza
życie to jeden wic
rzekł uczeń mistrza
Proponuję tytul - Pomyśleć Bezmyślnie .
Nastrój jak się patrzy a przez wiersz się niemal płynie .
Cacy klimacik a zakończnie wspaniałe.
Że aż sobie przytoczę w zachwycie :
latarnię przyciemniam nim błyśnie
planując najdalej na wieczór
kamyki rozrzucam po Wiśle
rozważnym aniołom na przekór
Mmmmmmmmmm
L.G.
_________________ " Każdy dzień to takie małe życie "