zabierz mnie ze sobą pod pochyłe brzozy
gdzie słońce zachodzi za horyzont cieni
obiecałeś przecież na płatku śniegowym
że zdążymy jeszcze jak gwiazdy być wieczni
zabierz w wodospady aż na kresy tchnienia
gdzie w bezmiarze sensem nie jest mrok wszechwładny
pośpiech pogubimy w lśniących zatraceniach
i całkiem jak dzieci będziemy bezradni
nieba tam przychylę tylko mnie zawołaj
na bławatny obłok z wiatru poruszeniem
przecież zapisałeś igłami jałowca
że zdążymy z nocą ocalić wspomnienie
****
nieba tam przychylę tylko mnie zawołaj
na bławatny obłok z wiatru poruszeniem
przecież zapisałeś igłami jałowca
że zdążymy jeszcze zmierzchem czas odmienić
Piękny wiersz Basieńko, tęskny i smutny, nastrojowy...ech smutno się robi..człowiek nie myśli ile ma czasu, wydaje mu się, że zdąży powiedzieć, zrobić, a potem? potem okazuje się, że tego czasu nie było, że nie zdążyliśmy .
Pozdrawiam cieplutko Basieńko
_________________ a po nas już nic
jeno popiół i zgliszcza
życie to jeden wic
rzekł uczeń mistrza
Tylko kobiety kochają tak wszechogarniająco - że tak nieco seksistowsko sobie pozwolę...
Klimat, ciepełko, mmmmmnóstwo uczucia i życie - to co tygryski i tygrysice lubią najbardziej
Piękny wiersz Basieńko, tęskny i smutny, nastrojowy...ech smutno się robi..człowiek nie myśli ile ma czasu, wydaje mu się, że zdąży powiedzieć, zrobić, a potem? potem okazuje się, że tego czasu nie było, że nie zdążyliśmy .
Pozdrawiam cieplutko Basieńko
Tylko kobiety kochają tak wszechogarniająco - że tak nieco seksistowsko sobie pozwolę...
Klimat, ciepełko, mmmmmnóstwo uczucia i życie - to co tygryski i tygrysice lubią najbardziej
Podoba mi się Basieńko!
Pozdrawiam
L
coś w tym jest za świat za duszę całą dziękuję Lucy ogromnie