Wspomnieniem Ci dziękuję
Autor
Wiadomość
Ninoczka
Aga
Wiek: 68 Dołączyła: 20 Paź 2007 Posty: 1743
Wysłany: 2008-03-15, 16:49 Wspomnieniem Ci dziękuję
sukienkę białą do ziemi miałam
po mych policzkach płynęła łezka
gdy przed ołtarzem ci przysięgałam
z obcym człowiekiem los łączył w więzach
wieku śnieg prószy dziś nasze skronie
dzieci dorosły nam przyjacielu
złączone serca w uścisku dłonie
dziś Ci dziękuję wybrany z wielu
sporo przeżytych lat razem mamy
myśli gonitwą wspomnień spójrz wiele
w blasku obrączek w kościele małym
dziś świętujemy srebrne wesele
dalej pójdziemy razem w zachwycie
dotąd nam dobre wiatry sprzyjały
nie widząc zmarszczek co dało życie
we dwoje wszystko miły przetrwamy
24.10.2006
sukienkę białą do ziemi miałam
po mych policzkach łezka spływała
gdy przed ołtarzem ci przysięgałam
z obcym człowiekiem los swój wiązałam
wieku śnieg prószy dziś nasze skronie
dzieci dorosły nam przyjacielu
złączone serca w uścisku dłonie
dziś Ci dziękuję wybrany z wielu
sporo przeżytych lat razem mamy
myśli gonitwą wspomnień spójrz wiele
w blasku obrączek w kościele małym
dziś świętujemy srebrne wesele
dalej pójdziemy razem w zachwycie
dotąd nam dobre wiatry sprzyjały
nie widząc zmarszczek co dało życie
we dwoje wszystko miły przetrwamy
24.10.2006
Gość
Dołączył: 23 Lut 2008 Posty: 9099
Wysłany: 2008-03-15, 16:57
brawo Nino
srebrnie dziękujesz
przysiegałam - wiązałam i dwa razy ci , pomyśl bo psuje pamięć moim nieznośnym zdaniem
cieplutko
par
Ninoczka
Aga
Wiek: 68 Dołączyła: 20 Paź 2007 Posty: 1743
Wysłany: 2008-03-15, 17:06
POPROSZĘ O POMOOOOOOOOOOOOOOC!!!!!!!!!!!!!!!!
Rany nie wiem, już kiedyś Leszek mnie 'przeczołgał" za ten wiersz
- zamieniłam wersy by rym był przemienny, czyt. krzyżowy...
co ja mam teraz "dorobić" by sens pozostał ten sam?
Wiem, że bla...tylko naprawić nie wiem jak?
Dzięki
Leszek Wlazło
Wiek: 70 Dołączył: 18 Paź 2007 Posty: 19078 Skąd: Wrocław
Wysłany: 2008-03-15, 17:48
nikogo nigdy nie czołgałem
Leszek Wlazło
Wiek: 70 Dołączył: 18 Paź 2007 Posty: 19078 Skąd: Wrocław
Wysłany: 2008-03-15, 17:58
sukienkę białą do ziemi miałam
po mych policzkach płynęła łezka
gdy przed ołtarzem ci przysięgałam
z obcym człowiekiem los łączył w więzach
Ninoczka
Aga
Wiek: 68 Dołączyła: 20 Paź 2007 Posty: 1743
Wysłany: 2008-03-15, 18:01
Leszek Wlazło napisał/a: sukienkę białą do ziemi miałam
po mych policzkach płynęła łezka
gdy przed ołtarzem ci przysięgałam
z obcym człowiekiem los łączył w więzach
BUZIAK KUPUJĘ!
- no przecież wiadomo, że to był żart z tym "czołganiem" i w cudzysłowie
amandalea
Lidia Kowalczyk
Wiek: 65 Dołączyła: 17 Paź 2007 Posty: 21336
Wysłany: 2008-03-15, 18:36
Piękne podziękowania Nino
_________________a po nas już nic
jeno popiół i zgliszcza
życie to jeden wic
rzekł uczeń mistrza
Maryla
Dołączył: 08 Lis 2007 Posty: 4930
Wysłany: 2008-03-16, 16:10
Jak to dobrze, że są ludzie szczęśliwi, którzy mogą tak z serca napisać tak wspaniałe podziękowania.
Podziwiam Nino Cię za formę i treść wiersza.
Do życzeń się przyłączam.
Uściski
Leon Gutner
Leon Gutner
Wiek: 51 Dołączył: 18 Lut 2008 Posty: 8456 Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2008-03-18, 19:35
Już pomijając to że wiersz ładniutki chciałbym ci powiedzieć Ninko że bardzo ci zazdroszczę .
A jeszcze bardziej zazdroszczę „jemu”
Podziękować wierszem rzecz to nad wyraz piękna .
Z ukłonem L.G.
_________________ " Każdy dzień to takie małe życie "
Ninoczka
Aga
Wiek: 68 Dołączyła: 20 Paź 2007 Posty: 1743
Wysłany: 2008-03-18, 21:25
Kochani...życie składa się z różnych chwil, sami dobrze wiecie...
ale z perspektywy tych, przeżytych wspólnie lat - warto było!
Dziękuję wszystkim!
Baszka
Pala Barbara
Wiek: 66 Dołączyła: 29 Gru 2007 Posty: 1681 Skąd: Gorzów Wlkp
Wysłany: 2008-03-18, 21:46
Ninko, połynęłaś wersami, mnie się widzi i serdecznie Cię pozdrawiam
eva_14
Wiek: 105 Dołączyła: 28 Lis 2007 Posty: 8981 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-03-19, 08:32
hmm... własny mąż, ponoć też człowiek. Tak mówią. Wprawdzie, trudno mi się z tym zgodzić, ale są wyjątki
Ładny wiersz Ninuś, podobał mi się, że aż...aż
Ninoczka
Aga
Wiek: 68 Dołączyła: 20 Paź 2007 Posty: 1743
Wysłany: 2008-03-19, 08:45
eva_14 napisał/a: hmm... własny mąż, ponoć też człowiek . Tak mówią.
Wprawdzie, trudno mi się z tym zgodzić
A wcale sie nie dziwię hahaha chociażby przez zasiedzenie
Baszko Buziak i dzięki