po godzinach
Autor
Wiadomość
Leszek Wlazło
Wiek: 70 Dołączył: 18 Paź 2007 Posty: 19078 Skąd: Wrocław
Wysłany: 2008-03-13, 20:22 po godzinach
po godzinach
piję wino a myśli układają się w wersy
przymglone procentowym odurzeniem
ręce myszkując po lodówce próbują grzeszyć
piecze wytatuowane łasucha brzemię
biją w oczy kolorowe metafory
różnorodnie poukładane litery
przemawia albo nie to co ktoś stworzył
z wolna dociera wymowa perzyn
stukam się z alter ego
ekshibicjonistycznej rzeczywistości
z początku barwne odbieram jak świerzop
lękam się rozrzucone wnętrza podnosić
amandalea
Lidia Kowalczyk
Wiek: 65 Dołączyła: 17 Paź 2007 Posty: 21336
Wysłany: 2008-03-13, 20:28
Sam pijesz wino?? a my??
Dobry wiersz
Leszek Wlazło
Wiek: 70 Dołączył: 18 Paź 2007 Posty: 19078 Skąd: Wrocław
Wysłany: 2008-03-13, 20:31
Zmęczone spojrzenie zapisuje przymglone wersy.
amandalea
Lidia Kowalczyk
Wiek: 65 Dołączyła: 17 Paź 2007 Posty: 21336
Wysłany: 2008-03-13, 20:34
Leszek Wlazło napisał/a: Zmęczone spojrzenie zapisuje przymglone wersy.
Oszukaniec
el
Dołączyła: 16 Gru 2007 Posty: 8708
Wysłany: 2008-03-13, 20:36
Kiedy to napisałeś? Coś czuję, że w tak zwanym międzyczasie. Wiem, że tak potrafisz, ale zeby klepnąć wiersz między czytaniem, a czytaniem... Bo chyba tak to było?
_________________ kroplą miodu pocieszamy błaznów
lub sami ze sobą rozgryzamy liść mięty
Lucy
Lucyna Mamczur
Dołączyła: 07 Lut 2008 Posty: 2997 Skąd: strawberry fields
Wysłany: 2008-03-13, 20:37
Pani Wena bardzo Ci łaskawa Leszku... Znów piękna poetycka refleksja.
Lubię je
Leszek Wlazło napisał/a: piję wino a myśli układają się w wersy
Leszek Wlazło napisał/a: piecze wytatuowane łasucha brzemię
a w powyższym dostrzegam kolejne podobieństwo
L
_________________ Każdy ma swój kawałek nieba
Leszek Wlazło
Wiek: 70 Dołączył: 18 Paź 2007 Posty: 19078 Skąd: Wrocław
Wysłany: 2008-03-13, 21:02
el napisał/a: Kiedy to napisałeś? Coś czuję, że w tak zwanym międzyczasie. Wiem, że tak potrafisz, ale zeby klepnąć wiersz między czytaniem, a czytaniem... Bo chyba tak to było?
dokładnie tak
Leszek Wlazło
Wiek: 70 Dołączył: 18 Paź 2007 Posty: 19078 Skąd: Wrocław
Wysłany: 2008-03-13, 21:03
Lucy napisał/a: Leszek Wlazło napisał/a: piję wino a myśli układają się w wersy
Leszek Wlazło napisał/a: piecze wytatuowane łasucha brzemię
a w powyższym dostrzegam kolejne podobieństwo
L
jest nas chyba więcej
el
Dołączyła: 16 Gru 2007 Posty: 8708
Wysłany: 2008-03-13, 21:38
_________________ kroplą miodu pocieszamy błaznów
lub sami ze sobą rozgryzamy liść mięty
Marek
Z. Marek Piechocki
Wiek: 79 Dołączył: 19 Paź 2007 Posty: 15294
Wysłany: 2008-03-13, 22:00
a jak już o "piciu' to:
x x x
Jedna szklaneczka piwa
/mi, niezwyczajnemu alkoholu/
nadaje myślom bieg szybszy
wyrazy jeden za drugim
układają się w strofy
Nawet nadzieja nadziei
jakby bliższa
a sfory myśli złych
które od paru dni oblegają
jakby mniej ujadają
A przecież tak się starałem
w te dni ostatnie
zmysłom dostarczać piękna
które koić powinno
A przecież nie . . .
----------------------------------------------------------
prawdziwość, prawdziwość ....
prawda
jej opisanie
więc dobrze, że:
Leszek Wlazło napisał/a: lękam się rozrzucone wnętrza podnosić
bo - swoje - można
co i u Pilota i u mnie przeczytać można
amandalea
Lidia Kowalczyk
Wiek: 65 Dołączyła: 17 Paź 2007 Posty: 21336
Wysłany: 2008-03-14, 08:16
Ech to łasuchowanie...żeby tak można było bezkarnie
_________________a po nas już nic
jeno popiół i zgliszcza
życie to jeden wic
rzekł uczeń mistrza
Leszek Wlazło
Wiek: 70 Dołączył: 18 Paź 2007 Posty: 19078 Skąd: Wrocław
Wysłany: 2008-03-14, 19:40
Marek napisał/a: a jak już o "piciu' to:
x x x
Jedna szklaneczka piwa
/mi, niezwyczajnemu alkoholu/
nadaje myślom bieg szybszy
wyrazy jeden za drugim
układają się w strofy
Nawet nadzieja nadziei
jakby bliższa
a sfory myśli złych
które od paru dni oblegają
jakby mniej ujadają
A przecież tak się starałem
w te dni ostatnie
zmysłom dostarczać piękna
które koić powinno
A przecież nie . . .
----------------------------------------------------------
prawdziwość, prawdziwość ....
prawda
jej opisanie
więc dobrze, że:
Leszek Wlazło napisał/a: lękam się rozrzucone wnętrza podnosić
bo - swoje - można
co i u Pilota i u mnie przeczytać można
Hi hi Marku a myślałem, że będę oryginalny.
Leszek Wlazło
Wiek: 70 Dołączył: 18 Paź 2007 Posty: 19078 Skąd: Wrocław
Wysłany: 2008-03-14, 19:41
amandalea napisał/a: Ech to łasuchowanie...żeby tak można było bezkarnie
To niesprawiedliwe, nieprawdaż?
Elżbieta
E.M.B.A.
Wiek: 28 Dołączyła: 21 Sty 2008 Posty: 18479
Wysłany: 2008-03-14, 19:52
Cytat: ręce myszkując po lodówce próbują grzeszyć
więc, jak one: te ręce, tylko próbują , to nie jest tak źle, gorzej byłoby gdyby to robiły
to się
Cytat: stuknijmy z alter ego
wszyscy razem na trzy cztery!
idę pić wino, może przyjdą do mnie wersy?
Na poważnie, interesujący wiersz, ciekawy stan duszy.
serdecznie
E
PS acha, z win piję prawie wyłącznie porto...
_________________przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
Leon Gutner
Leon Gutner
Wiek: 51 Dołączył: 18 Lut 2008 Posty: 8456 Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2008-03-14, 22:31
piję wino a myśli układają się w wersy
przymglone procentowym odurzeniem
ręce myszkując po lodówce próbują grzeszyć
piecze wytatuowane łasucha brzemię
Odważnie ...
stukam się z alter ego
ekshibicjonistycznej rzeczywistości
z początku barwne odbieram jak świerzop
lękam się rozrzucone wnętrza podnosić
Bez obawy i bez lęków – udaje ci się Leszku
Ech te alter ego
szacunek L.G.
_________________ " Każdy dzień to takie małe życie "