Nie używam takich słów, ale powiem to... Wkurza mnie do ciągłe parcie do przodu za wszelka cenę. Swietnie, ze podejmujesz taki temat... Hodujemy pokolenia frustratów... Takie czasy...
_________________ kroplą miodu pocieszamy błaznów
lub sami ze sobą rozgryzamy liść mięty
El , światem od czasów Fenicjan rządzi ich wynalazek
do tego dochodzi jeszcze najsilniejszy narkotyk - władza , zresztą nierozłacznie związane
i sorry , dupa gdzieś na obrzeżach
to nie nasz wymysł
ale może doprowadzimy go do granic absurdu
albo nasze dzieci
gdy człowiek będzie już tylko synonimem powietrza
Świetnie ci się Parze udaje przekazać to co sobie założyłeś.
Choć nie ukrywam ze wolę cię w innych klimatach.
Ale bardzo mnie ujęło to że powiedziałeś w wierszu to co chciałeś powiedzieć.
I dotknąłeś mnie bardzo bowiem to o czym piszesz poznałem na własnej skórze .
Dlatego jestem tutaj gdzie jestem .
Masz mój podziw synonimie powietrza.
Z ukłonem L.G.
_________________ " Każdy dzień to takie małe życie "
Świetnie ci się Parze udaje przekazać to co sobie założyłeś.
to tak w robocie skreśliłem na życzenie załogi
skoro nie docierają żadne argumenty , to może ironia i kropla szyderstwa
chociaż i do tego potrzebna jest odrobina inteligencji ...
(satyra ta położona na biurku prezesa pozostała bez odpowiedzi)
ot cały komentarz