Wysłany: 2008-03-06, 14:29 niedorzeczność w rzeczy samej
za następny krok zmierzchy dobrych miejsc
gwiezdnych szlaków moc drzwi zamkniętych treść
korcem maków z łąk w chabrach pylnych zbóż
czysty dzwonów ton z cieniem wietrznych dróg
w dzban zroszony lęk noc wysączy dno
zapnie w obraz śmiech szmaragd topiąc łzą
w chmurny portret snów piaskiem rzeźbią twarz
dzień zaludnia próg w miękkie dusze zjaw
czas postawił ktoś pod nagością ścian
plotąc włosów koc do zamknięcia bram
jeszcze słychac krzyk w płomień kwiatów z ust
w sentymentach znikł znacząc bielą brzóz
troszkę dziwnie brzmi - włosów koc
a może tylko mi się wydaje
Cytat:
w dzban zroszony lęk noc wysączy dno
zapnie w obraz śmiech szmaragd topiąc łzą
w chmurny portret snów piaskiem rzeźbią twarz
dzień zaludnia próg w miękkie dusze zjaw
ta zwrotka spodobała się najbardziej , chociaż całemu wierszowi nic zarzucić nie można
dzięki męskim rymom przemawia bardzo dobitnie
pewnie tak , jak zamierzałaś
A ja tym razem, wzięłam Twój wiersz Baszko, przede wszystkim na słuch - bo zagrałaś według mojego ucha, na melodię i w rytmice J. Brela "Ne me quitte pas" – polskie tłumaczenie zrobił W. Młynarski - Nie opuszczaj mnie...
Pozdrawiam
L.
dla porównania:
Nie opuszczaj mnie każda moja łza
Szepcze, że co złe się zapomnieć da
Zapomnijmy ten utracony czas
Co oddalał nas co zabijał nas
I pytanie złe i natrętnie tak
Jak? Dlaczego? Jak? zapomnijmy je
/.../
Ja deszczowym dniem ci przyniosę z ziem
Gdzie nie pada deszcz pereł deszczu sznur
Jeśli umrę z chmur spłynie do Twych rąk
Światła złoty krąg i to będę ja
W świecie ziemskich spraw miłowanie Twe
Będzie pierwszym z praw królem staniesz się
A królową ja nie opuszczaj mnie
Nie opuszczaj mnie
Nie opuszczaj mnie
Wg słownika j. polskiego kosy-4. poet. «warkocz»
Tylko jak dasz kosyprzybędzie Ci jedna sylaba
Tak poza tym piękny wiersz wzbogacony męskimi rymami wewnętrznymi
_________________ a po nas już nic
jeno popiół i zgliszcza
życie to jeden wic
rzekł uczeń mistrza