Płynie, oj płynie... wartko jak malutki strumyczek... Leciutko, ale to jest takie niby-leciutko... bo przez skórę czuje się Twoje charakterystyczne przymrużenie oka przez łzę - bo tak to sobie nazywam, na własny użytek...
P.A.R. napisał/a:
jeszcze wczoraj dziś mnie nie stać
a nie wiesz o tym, że "dla chcącego nic trudnego" ?
Jesteś mistrzem nastroju chwili Parze .
To cenny dar
I tego smutku podszytego w tym akurat wierszu życiem – czyli wiecznej niezgody na ustaloną strukturę istnienia w której główną rolę odgrywa to cholerne przemijanie .
Będę bravo lał ..bo się należy jak nie wiem co .
Z ukłonem L.G.
_________________ " Każdy dzień to takie małe życie "
a ja swoją miłość pochowałam dosłownie i codziennie umieram
eeee, czegoś tu nie rozumiem:
jeśli pochowaną jest - miłość
to już wystarczy
Ty już nie umieraj - bo trzeba żyć - dla następnej - lepszej (wiem to - zawsze lepszej i piękniejszej - ma się "swoje" lata - to się wie! O!)
Dla Ciebie:
Zostaw za sobą
(jak pustynie albo katarakty)
tę fantasmagorię
poroniony pomysł złośliwych elfów ....
Choć przyznam - ubogacony erosowym przyzwoleniem ...
Zostaw za sobą ...