Dołączyła: 05 Gru 2007 Posty: 863 Skąd: z przedmieścia
Wysłany: 2008-02-28, 22:08 Pan mi mówisz, że ja szalona jestem
Pan mi mówisz, że ja szalona jestem
Wariat, to lepszy gość – Gałczyński mówił.
Panu komplementować się zachciewa.
Mistrzem Konstantym się nie wymówisz,
bo kto, gdy księżyc w nowiu ziewał:
pomylił czasy, miejsca, lat ujął.
Północ o siedemnastej pięć wybiła,
w sennej kafejce gondolier Leon
śpiewem swym do Wenecji wzywał.
Pan - angelologia i liryka
z dżentelmenerią niespotykaną.
Pan, jest... taki cudnie niedzisiejszy.
Pana i mnie zaczarowano!
Konwencja wiersza podoba mi się, ale rymy jakby niedopieszczone.
mówił-wymówisz - hm!
Pierwsze dwie strofy to rymy 1-3, 2-4 choć w drugiej 1-3 to dość odległy brzmieniowo dysonans, natomiast trzecia to tylko 2-4.
Zrymowanie tych samych części mowy też do wyrafinowanych rymów nie prowadzi. Zosiu wiem, że potrafisz lepiej.
PS pomimo, że w wybiła-wzywał brzmieniowo "i" jest podobne do "y" i może je zastąpić w rymie, to jednak moje przemyślenia i wsłuchanie się w brzmienie tak skonstruowanych rymów nakazało mi odejść od tego typu podmian.
udało Ci się uchwycić tę chwilę w bardzo ciekawy i ujmujący sposób. To spłentowane zaczarowanie, wyszło bardzo dobrze. Co do rymów i rytmu, trochę się gibałam, ale
jakość przewyższyła ewentualne potknięcia