jak się nie zachwycić czarem z progu baśni,
melodią szczęśliwą, którą w sercu słychać,
kiedy kraj dzieciństwa dotyka mych myśli
dobrze jest, gdy można we wspomnieniach czytać
letni woal sukni, w blasku srebrnej smugi
mignął barwą wzruszeń, w źrenicach nakreślił
łuk utkany z tęczy kuszącej iluzji
gdzie radością błyszczą kolczyki czereśni
ciepła bryza szeptu dociera tajemnie
wpisuje mi zapach bzu tego przy drodze
odliczam gwiazdami wróżby przyszłych nocy
pod stopami czuję miękkość rosy w chłodzie
światłocienie grają koncert wszystkich świerszczy
w pościelonych łąkach kobiercem rozkwitłym
otwierając okna z nadzieją na życie
w delikatnych barwach malowanych świtem.
Wiersz powstał jako rozszerzony komentarz do prześlicznego wiersza Amandalei "Szukając"
Dziękuję Ci Amandaleo za Twoją poezję.
Marylko liryka i delikatność Twoich wypowiedzi jest poza wszelką dyskusją, jednak o rymach już nieraz chciałem podyskutować, ale jakoś śmiałości brakło.
Po kolei o rymach:
baśni-myśli - ładnie brzmiący dysonans
słychać-czytać - niestety gramatyczny
smugi-iluzji - gramatyczny ale mniej rażący bo rzeczownikowy (czasownikowe łatwiej zbanalizować)
nakreślił-czereśni - ładny asonans
to tyle o dwóch pierwszych strofach w których mamy 4 rymy, a w następnych dwóch występuje tylko jeden i to nie błyszczący drodze-chłodzie
Ninoczka jako szefowa Archeo wykopała bardzo ciekawy program, warto się czasami nim wspomóc:
Oj, Leszku, jak możesz wątpić w moją serdeczność. Cieszę się z tego, że mi tak wytykasz błędy. Postaram się skorzystać z rad na przyszłość, a i może uda mi się zrobić jakieś poprawki na bieżąco... Chociaż z tymi bieżącymi ... to zawsze jest problem Nijak nie chcą słuchać...
Muszę powiedzieć, że to jest pierwsza strona, na której się "czepiają" I CHWAŁA WAM ZA TO!!!!
Uściski w podziękowaniu.
Oj, Leszku, a przecież mogłeś już wcześniej zacząć się "czepiać"