Ed ja do tego muzę napiszę i lost song będzie brzmiał nastrojowo w ciszy Fajnie się czyta
EdwardSkwarcan
Dołączył: 26 Mar 2012 Posty: 497 Skąd: Podkarpacie
Wysłany: 2012-05-22, 00:56
Leon Gutner napisał/a:
Fajny nastrój . Ładna mocna końcówka .
Tylko ta linijka z songiem na końcu w trzeciej strofie przycina .
Dziękuję odrobinę podremontowałem ten wers
Pozdrawiam Edward
EdwardSkwarcan
Dołączył: 26 Mar 2012 Posty: 497 Skąd: Podkarpacie
Wysłany: 2012-05-22, 00:58
Harmagel napisał/a:
Ed ja do tego muzę napiszę i lost song będzie brzmiał nastrojowo w ciszy Fajnie się czyta
Dziękuję zawsze można
Pozdrawiam Edward
pątniczka
Dołączyła: 29 Sie 2008 Posty: 4966 Skąd: chata za wsią
Wysłany: 2012-05-22, 08:38
jakoś tak wesołku nie w twoim stylu
ale ...znam ten ból też byłam matką
ale brawka za wykonanie , jest klimat , wiersz płynie , w sumie podobuje mi siem
pozdrowionka
_________________ słowa palą, więc pali się słowa
nikt o treści popiołów nie pyta
Dołączyła: 22 Cze 2008 Posty: 14517 Skąd: Gliwice / obecnie Göteborg
Wysłany: 2012-05-22, 21:34
rzeczywiście deszczowo i jesiennie w Twoich strofach .... - a gdzie to wszystko co śpiewa w żyłach ...? Urlop im dałeś ?
Otrząśnij jak mucha skrzydełka i uchyl okno szerzej ... wesołku halo .....
_________________ wieczność przed nami i wieczność za nami
a dla nas ... chwila - między wiecznościami
Łomatko!
Nic tylko sie pochlastać.
A tak poza tym to wiersz jest dużo lepszy niż te "Bitewne zmagania".
Na czasy pokoju Edward jest lepszy.
Powiedzmy po pokoju Toruńskim (1411 r.)
_________________ Wiersz jaki jest, każdy widzi.
EdwardSkwarcan
Dołączył: 26 Mar 2012 Posty: 497 Skąd: Podkarpacie
Wysłany: 2012-06-05, 04:04
Leon Gutner napisał/a:
Fajny nastrój . Ładna mocna końcówka .
Tylko ta linijka z songiem na końcu w trzeciej strofie przycina .
Poza tym z przyjemnością .
Z ukłonem L.G.
Serdeczne dzięki
Ed
EdwardSkwarcan
Dołączył: 26 Mar 2012 Posty: 497 Skąd: Podkarpacie
Wysłany: 2012-06-05, 04:05
pątniczka napisał/a:
jakoś tak wesołku nie w twoim stylu
ale ...znam ten ból też byłam matką
ale brawka za wykonanie , jest klimat , wiersz płynie , w sumie podobuje mi siem
pozdrowionka
Dziękuję
Tak jakoś wyszło, lecz się podniosę,
Ed
EdwardSkwarcan
Dołączył: 26 Mar 2012 Posty: 497 Skąd: Podkarpacie
Wysłany: 2012-06-05, 04:06
nuta niepokorna napisał/a:
rzeczywiście deszczowo i jesiennie w Twoich strofach .... - a gdzie to wszystko co śpiewa w żyłach ...? Urlop im dałeś ?
Otrząśnij jak mucha skrzydełka i uchyl okno szerzej ... wesołku halo .....
Dziękuję przejdzie
Ed
EdwardSkwarcan
Dołączył: 26 Mar 2012 Posty: 497 Skąd: Podkarpacie
Wysłany: 2012-06-05, 04:08
Fred napisał/a:
EdwardSkwarcan napisał/a:
umarł sen życia - ma poezja
Łomatko!
Nic tylko sie pochlastać.
A tak poza tym to wiersz jest dużo lepszy niż te "Bitewne zmagania".
Na czasy pokoju Edward jest lepszy.
Powiedzmy po pokoju Toruńskim (1411 r.)