III Symfonia op. 36 "Symfonia pieśni żałosnych" (1976)
Składa się z trzech części: Lento. Sostenuto tranquillo ma cantabile
Lento e largo. Tranquilissimo - cantabilissimo - dolcissimo - legatissimo
Lento. Cantabile-semplice
Symfonia powstała pod wpływem słów wyrytych na ścianach celi nr 3 zakopiańskiego więzienia przez Helenę Błażusiak, która 5 września 1944 roku została aresztowana przez Gestapo: Mamo, nie płacz, nie. Niebios Przeczysta Królowo, Ty zawsze wspieraj mnie. Zdrowaś Mario.
W każdej z trzech części sopran śpiewa do słów innego polskiego tekstu. Pierwszy z tekstów to XV-wieczny polski lament maryjny, drugi - wiadomość napisana na ścianie celi w kwaterze Gestapo podczas II wojny światowej, trzeci - śląska piosenka ludowa o matce szukającej syna, poległego w powstaniach śląskich. Części pierwsza i trzecia napisane są z perspektywy matki, która straciła dziecko, część druga z perspektywy dziecka oddzielonego od matki. Tematami dominującymi w symfonii są macierzyństwo oraz separacja spowodowana przez wojnę.
Jedno z najpiękniejszych dzieł, jakie słyszałam do tej pory...
an [Usunięty]
Wysłany: 2012-01-28, 13:04
Z tego, co czytam - Helenie Błażusiak udało się przeżyć wojnę...
W chwili aresztowania miała 18 lat...
Zmarła w 1999 roku.
Pieśni żałosne w bardzo podniosłym nastroju. Bardzo mocno oddziałujące na słuchacza. Niezwykle sugestywne. Sugerują coś ważnego, podniosłego. Raczej nie zarażają żadną melancholią, bo mają w sobie jakiś ładunek wyjścia za smutku ku sprawom istotnym. Słuchałem wielokrotnie dawniej i jakoś tak kilkanaście dni temu słuchałem ponownie tej symfonii. Zdecydowanie utwór, do którego wraca się jak do najsłynniejszych symfonii z kanonu.
an [Usunięty]
Wysłany: 2012-01-29, 21:03
We mnie budzi nade wszystko nie melancholię, a po prostu - ogromne wzruszenie...
Choć druga pieśń jest boleśnie przejmująca!