POSTscriptum Strona Główna  
  POSTscriptum
FAQ  FAQ   Szukaj  Szukaj   Użytkownicy  Użytkownicy   Grupy  Grupy
 
Rejestracja  ::  Zaloguj Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
 

Odpowiedz do tematu POSTscriptum Strona Główna » PISANE WIERSZEM » Erotyki » Jednokładności
Jednokładności
Autor Wiadomość
Antom 
Andrzej

Dołączył: 10 Maj 2012
Posty: 60
Wysłany: 2012-05-20, 14:21   Jednokładności

Jak wschodzące słońce
muska promieniem zimny nieboskłon
tak pieściły mnie jej ręce
Jak nektar rozbudzonych kwiatów
uśmiechem strząsających rosę
takie były jej usta
Jak pogodne jasne niebo
były jej oczy
Jak bezdenna toń oceanu
było ich spojrzenie
Jak najczulszy, najcieplejszy
powiew wiosny
była jej miłość.

Kochałem ją
i ona mnie kochała
Tak było wieki całe
Całowałem ją
i ona mnie całowała
Tak było
Wieki

Jak zwiewny miraż
znikałaś z moich oczu
Jak krzyk dzikich mew
gonił cię mój płacz
Stałem w deszczu łez
Ścigłem cię wzrokiem
Szłaś
Jak pocałunek śmierci
było twe odejście.
_________________
atm
 
 
Elżbieta 
E.M.B.A.


Wiek: 27
Dołączyła: 21 Sty 2008
Posty: 18479
Wysłany: 2012-05-22, 17:13   Re: Jednokładności

Antom napisał/a:
Jak wschodzące słońce
muska zimny nieboskłon
tak pieściły jej ręce
Jak nektar rozbudzonych kwiatów
- takie były usta
Jak pogodne niebo były oczy
Jak toń oceanu spojrzenie
Jak najczulsza wiosna
była miłość.

Kochałem
i ona mnie kochała
wieki całe
Całowałem i ona całowała

Tak było
Wieki

---
Jak zwiewny miraż
znikałaś z oczu
Jak krzyk mew
gonił cię mój płacz
Stałem w deszczu łez
Ścigałem cię wzrokiem

Szłaś
Jak pocałunek śmierci
było twe odejście.

Moja wersja jeszcze bardzo, bardzo surowa, Andrzeju, mam nadzieję, że się całkiem nie obrazisz :|
Uwagi:
za wiele 'jaków' w porównaniach - niestety - mało oryginalnych, powstała w ten sposób 'litania' o Niej, o idealnej miłości, romantyczny, pastelowy obrazek.
za wiele zaimków, które powtarzane nie zawsze mają usprawiedliwioną obecność w tekście

Ostatnia część ma potencjał.

Całość patetyczna, przeobrazowana.
Nie gniewaj się, ale tak odebrałam Twój wiersz.

:)
serdeczności
E
_________________
przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
ˆ E

 
 
Antom 
Andrzej

Dołączył: 10 Maj 2012
Posty: 60
Wysłany: 2012-05-23, 21:30   

Obrażę ? Ależ! Twoja wersja to już dla mnie majstersztyk. Dzięki tobie dowiedziałem się, że takie ładne wiersze piszę, tylko jakby ukryte :rotfl:
A tak na poważnie - bardzo mi się podoba Twoja przeróbka i serdeczne za nią dzięki :serce:
Uwagi trafione :) "Litania" bardzo odpowiednie słowo - mimo 36 lat od napisania tego tekstu nie potrafiłem się do niego zdystansować...choć nie do końca :) Te dwie niejako części były parlando. Przeplatają je dwie następne, rymowane i śpiewane, ale ich nie odważyłem się przedstawić ( i dzięki Ci, Panie ). :)
Pozdrawiam :padam:
_________________
atm
 
 
Elżbieta 
E.M.B.A.


Wiek: 27
Dołączyła: 21 Sty 2008
Posty: 18479
Wysłany: 2012-05-23, 22:40   

Antom napisał/a:
Obrażę ? Ależ! Twoja wersja to już dla mnie majstersztyk. Dzięki tobie dowiedziałem się, że takie ładne wiersze piszę, tylko jakby ukryte :rotfl:
A tak na poważnie - bardzo mi się podoba Twoja przeróbka i serdeczne za nią dzięki :serce:
Uwagi trafione :) "Litania" bardzo odpowiednie słowo - mimo 36 lat od napisania tego tekstu nie potrafiłem się do niego zdystansować...choć nie do końca :) Te dwie niejako części były parlando. Przeplatają je dwie następne, rymowane i śpiewane, ale ich nie odważyłem się przedstawić ( i dzięki Ci, Panie ). :)
Pozdrawiam :padam:

no to się Ci udało :hyhy: zażartować
36 lat... chwilkę temu, świat rzeczywiście mógł być bliższy ideału...
serdeczności
E
_________________
przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
ˆ E

 
 
Antom 
Andrzej

Dołączył: 10 Maj 2012
Posty: 60
Wysłany: 2012-05-26, 11:37   

Ani mi w głowie żartować Elżbieto.
Skoro nikt nic już nie powie na temat tego ... mojego dziecka, czas na wersje ostateczna...chyba.
____________________________________________________________________

Jak wschodzące słońce
muska zimny nieboskłon
tak pieściły jej ręce
Jak nektar rozbudzonych kwiatów były usta
Jak pogodne niebo - oczy
Jak toń oceanu ich spojrzenie
Jak najczulszy powiew wiosny - miłość.

Kochałem
i ona mnie kochała
tak było wieki całe
Całowałem i ona całowała
Tak było

Jak zwiewny miraż
znikałaś z oczu
Jak krzyk mew
gonił cię mój płacz
Stałem w deszczu łez
Ścigałem cię wzrokiem
Szłaś
Jak pocałunek śmierci
było twe odejście.
_________________
atm
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
POSTscriptum Strona Główna » PISANE WIERSZEM » Erotyki » Jednokładności


Kontakt:

w sprawach merytorycznych:
Amandalea: amandalea@interia.pl, Leszek Wlazło: niepoeta2@wp.pl

w sprawach techniczno-merytorycznych:
Łukasz Pfeffer (luk19952): lukasz@pfeffer.com.pl


Pfeffer.com.pl - Zaistniej w internecie
 
 

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Dustin Baccetti modified by Nieoficjalny support phpBB2 by Przemo