delektuję się wypowiadanym słowem
tembr głosu mierzwi mech na skórze
...
zadaję sobie pytanie jak to być może
że mijający przynosi promienie słońca
...
gdybym mógł jeszcze myśli przepłoszyć
to wieczór by nie smętniał
Leszku, to naj-
Te niby krótkie chwile w Twoich wierszach rosną w liryczne godziny, i do tego ry-mo-wa-ne serdeczności E
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E