no, to już nie jest wierszyk, leciutki, urokliwy i we wiosennym rozrzewnieniu.
Twardy, buntowniczy i krzyczący ponura niezgodą, na realia.
Muszę Ci Leszku uścisnać dłoń
nic nie napiszę
choć mogłabym wiele
o rymach i składni
o słów znaczeniu
o tym co ważne
a skryte w cieniu
nic nie napiszę
gdy smutek dławi
odejdę w ciszę
w krainę baśni
Smutny wiersz , znaczony naprzemian cierpieniem, a może rezygnacją, choć chciałoby się znależć iskierkę buntu. Bo bunt, to walka, dodatkowe siły i nadzieja, że z krwawym ochłapem można wygrać .
Cóz tu, Leszku, można komentować ? Piękny, sugestywny ( choć wierzę, że się nie sprawdzi) wiersz. Coś wiem na ten temat, na szczęscie - pozytywnie.
Pozdrawiam
AD
Takie słowa od Mistrza są warte zachowania na dłużej.
no, to już nie jest wierszyk, leciutki, urokliwy i we wiosennym rozrzewnieniu.
Twardy, buntowniczy i krzyczący ponura niezgodą, na realia.
Muszę Ci Leszku uścisnać dłoń
Czasami i takie mi się zdarzają Ewuniu. Uścisnąć Twoją dłoń to zaszczyt.