Przesunęło mi się przed oczami kilka obrazków...nagie dziewczęta beztroskie, niezakłamane, bez zbędnej pruderii, gdzieś tam opalające się wśród piasków, schodzące do morza by opłukać drobniutkie ziarenka...nie przyzwyczajeni do takiego widoku "podglądacze", z różnymi reakcjami, jedni podnieceni, inni zgorszeni...słowa płynące, nagość to grzech, to wyuzdanie, rozwiązłość więc??...niektóre z dziewcząt zaczęły się wstydzić, dostrzegać ułomności i te prawdziwe i te wyimaginowane, kryjąc się za warstwami ubrań zdzierały kolejne kartki, zapominając o beztrosce.
No to sobie pofantazjowałam
_________________ a po nas już nic
jeno popiół i zgliszcza
życie to jeden wic
rzekł uczeń mistrza
Przesunęło mi się przed oczami kilka obrazków...nagie dziewczęta beztroskie, niezakłamane, bez zbędnej pruderii, gdzieś tam opalające się wśród piasków, schodzące do morza by opłukać drobniutkie ziarenka...nie przyzwyczajeni do takiego widoku "podglądacze", z różnymi reakcjami, jedni podnieceni, inni zgorszeni...słowa płynące, nagość to grzech, to wyuzdanie, rozwiązłość więc??...niektóre z dziewcząt zaczęły się wstydzić, dostrzegać ułomności i te prawdziwe i te wyimaginowane, kryjąc się za warstwami ubrań zdzierały kolejne kartki, zapominając o beztrosce.
No to sobie pofantazjowałam